Aresztowani w sprawie OiNK, poczekają dłużej…
Sześć osób, aresztowanych w sprawie udostępniania nielegalnej muzyki na trackerze OiNK, ma się stawić na policji na końcu lipca. Pięciu mężczyzn oraz jedna kobieta, podejrzani są o konspirację w celu defraudacji przemysłu muzycznego. Okazało się jednak, że policja potrzebuje więcej czasu na zebranie silniejszych dowodów.
23 maja, trzy osoby zostały aresztowane przez policję. Trzy następne, pięć dni później. Cała szóstka jest w wieku 19-33 lata, kobieta ma 28. Są podejrzanie w sprawie działania na szkodę przemysłu muzycznego. Wszyscy byli użytkownikami trackera OiNK i udostępnili muzykę przed jej oficjalną premierą.
Podejrzanych po dokonaniu aresztowania, zabrano na lokalny posterunek policji. Przesłuchano, pobrano odciski palców oraz próbkę DNA. Źródła bliskie aresztowanym, potwierdzają, że większość oskarżeń odnosi się do udostępnienia pojedynczego albumu przez każdego podejrzanego. Udostępnianie w Wielkiej Brytanii nie jest nielegalne, jeżeli nie czerpie się z tego zysków. Policja przygląda się dotacjom, które wpłacili podejrzani, szukając w tym finansowego motywu. Chcą ze sprawy cywilnej, zrobić oskarżenie o poważne przestępstwo.
Warto wspomnieć, że sprawa Alana Ellisa, właściciela OiNK została już przełożona dwa razy w czasie.
Wg. źródeł bliskich sprawie, aresztowani mają zgłosić się w następny wtorek na posterunku policji, gdzie dowiedzą się, że ich oskarżenie zostanie przełożone w czasie aż do 28 lipca, kiedy mają usłyszeć oficjalne zarzuty. Nie podaje się przyczyn opóźnienia, ale przypuszcza się, ze policyjne dowody nie są tak mocne jakby się miało wydawać.
Oprócz Wielkiej Brytanii, zanotowana tylko jeden przypadek, kiedy użytkownik OiNK został przesłuchany przez policję. Miało to miejsce w Norwegii.
Mathus & TF
Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email
INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !













Napisz swój komentarz!