Bedą pierwsze aresztowania w sprawie OiNK
Serwis TF otrzymał informacje, które mówią, że brytyjska policja spełni swoje obietnice i rozpocznie aresztowania wśród ex-użytkowników nieistniejącego już serwisu OiNK. W poprzednim tygodniu aresztowano już jedną osobę, która udostępniła na trackerze jeden album. Prawdopodobnie władze mają już namiary na kolejne osoby i możliwe, że obecnie trwają aresztowania oraz przesłuchiwania.
W 2007 roku, w momencie zamknięcia OiNK, policja zapowiedziała, że “dotrze” także do jej użytkowników. Na razie administrator oraz właściciel nawet nie usłyszał zarzutów…
Czy użytkownicy OiNK naprawdę staną się celem dla policji, pomimo tego, że kwestia udostępniania muzyki w sieciach p2p, należy raczej do spraw cywilnych?
Od samego początku, przemysł muzyczny chciał, aby użytkownicy serwisu OiNK (w tym wokalista NIN - Trent Reznor), byli postrzegani jako kryminaliści. CEO organizacji BPI, Geoff Taylor, bez ogródek nazywał serwis OiNK, ‘zamkniętą sięcią kryminalistów’. Świat przyjął tą wersję i wyrobił sobie odpowiednią opinię.
W rzeczywistości OiNK nie oferował muzyki ze swojej strony. Zapewniał tylko miejsce gdzie grupy użytkowników mogli się wymieniać albo słuchać muzyki bez żadnych opłat - coś jak pirackie radio. Im więcej ktoś miał muzyki, tym lepiej. OiNK tylko ją indeksował.
W tym wszystkim nie chodziło w ogóle o pieniądze. Większość znajdujących się tam osób, nawet o tym nie myślała. Nikt wtedy przypuszczał, że wszystko to zakończy się akcją policji.
W zeszłym tygodniu, policja aresztowała jednego z użytkowników OiNK, który został przesłuchany i zwolniony za kaucją. Zastanawiające jest, dlaczego akurat ten człowiek stał się celem policji. Wysłał on tylko 1 album na tracker na początku 2007 roku. Nie był nigdy karany i nie miał problemów z policją.
Co więcej, wg informacji policji, można przypuszczać że kolejne aresztowania oraz przesłuchiwania są wielce prawdopodobne. Na razie jednak nie wiadomo ‘dlaczego’ i ‘kto’ stanie się dokładnie ich celem.
Spoglądając na poprzednie sprawy, wysyłanie oraz udostępniania są kwestią cywilną. Jako przykład można przytoczyć sprawę prawników z Davenport Lyons z Wielkiej Brytanii, którzy wysyłali rachunki do osób udostępniających gry. Policja nie była wtedy całkowicie zainteresowana sprawą.
Nie jest jasne dlaczego w przypadku serwisu OiNK, policja jednak zareagowała i przy aresztowaniach było obecni jej funkcjonariusze.
Kolejną sporną kwestią jest przydatność logów strony. Statystykami cały czas się manipuluje z różnych powodów i tracker nie ma wpływu na to czy klient wysyła mu poprawne dane. Aby udowodnić komuś, że łamie prawa autorskie trzeba koniecznie śledzić dokładnie transfer danych, który pochodzi dokładnie od udostępniającego. Aby to zrobić, niepotrzebne są logi trackera. Należy śledzić wysyłanie danego albumu od samego początku. Nie wiadomo, więc dlaczego organy ścigania opierają się cały czas na niewiarygodnych dowodach.
2007 w Wielkiej Brytanii to czas gdzie miało miejsce więcej takich zagadkowych akcji. Tak samo jak w przypadku OiNK, serwis TV-Links został zamknięty przez policje, gdzie nie powinna ona w ogóle zareagować.
Wysłanie jednego albumu, nie jest najpoważniejszym przestępstwem na świecie, no chyba że prawo w WB zmieniło się ostatniej nocy. Tak w ogóle nie jest to w ogóle wykroczenie, jeżeli osoba wysyłająca nie pobrała za to żadnych pieniędzy. Nie wiadomo więc jaką drogę obrali śledczy badając tą sprawę. Nie wiadomo także dlaczego stało się to po tak długim czasie
Pytań pewnie znajdzie się więcej niż odpowiedzi, a na oficjalne stanowisko możemy się nawet nie doczekać. Wiadomo tylko, że aresztowania się rozpoczęły. Nie wiadomo ile dokładnie osób stanie się ich celem. Nie wiadomo jakie konsekwencje ich czekają. Na razie czekamy…
Mathus & TF
Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email
INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !













Napisz swój komentarz!