Co naprawdę stało się z Demonoid.. Jest nadzieja na powrót
styczeń 30, 2008 – 7:10 po południu | Napisał MathusMinął już ponad miesiąc od wyłączenia jednego z najpopularniejszych trackerów na świecie. Demonoid został zmuszony do “wyciągnięcia wtyczki” przez organizacje CRIA, odpowiednika amerykańskiej RIAA. Do tej pory tysiące użytkowników zadaje sobie pytanie “co tak naprawdę się stało” oraz “czy Demonoid jeszcze wróci”..
Wydaje się, że nikt tak naprawdę nie wie co się stało z Demonoid. Deimos właściciel serwisu i główny administrator, nie przywykł do informowania użytkowników o sytuacji. Jednak teraz pojawiła się mała nadzieja: “Pieniądze są problemem, ale jeszcze ważniejszą sprawą jest znalezienie odpowiedniego hostingu. Dodatkowo, mam kilka osobistych spraw, którymi się muszę zając, co zajmuje większość mojego czasu” - mówi.
We czerwcu tego roku, Demonoid musiał się przenieść z Holandii do Kanady, po tym jak holenderska organizacja BREIN rozpoczęła walkę z ISP który go utrzymywał. BREIN weszła wtedy w posiadanie osobistych danych właściciela serwisu.
Deimos zawsze skrzętnie ukrywał to co rzeczywiście działo się z serwisem oraz trackerami. Nawet swoim administratorom nie mówił nigdy wszystkiego.
Przeprowadzka do Kanady ostatecznie rozwiązała problemy, ale pod koniec września Deimos znów wyłączył serwis. Znowu nikt nic nie wiedział, do czasu jak odkryto, że to antypiracka organizacja CRIA z Kanady stoi za tym wszystkim, co zresztą później zostało potwierdzone przez samego Daimosa. Kanada okazała się także niezbyt bezpiecznym schronieniem.
Po 5 dniach Demonoid wrócił online. Dostęp do strony dla osób mieszkających w Kanadzie, został odcięty, co miało trochę udobruchać CRIA. Wydawało się, że to koniec problemów, ale 9 listopada wszyscy zobaczyli wiadomość na głównej stronie:
“Organizacja CRIA zagroziła firmie, u której wynajmowaliśmy serwery. Zostały one wyłączone. Przepraszamy za kłopoty i dziękujemy za zrozumienie.”
Trackery działały jeszcze kilka dni, ale po jakimś czasie zostały wyłączone. Na chwilę obecną Demonoid.com przekierowuje użytkowników na tymczasowe forum dyskusyjne. Jednak wszelkie rozmowy o wymianie plików są tam zakazane.
Tak więc, wielu zastanawia się czy Demonoid jeszcze powróci. Wiadomość zamieszczona przed Daimosa mówi niewiele i tak naprawdę jednoznacznie nie odpowiada na to pytanie. Demonoid był drugim największym trackerem na świecie, zaraz po ThePirateBay. Serwis oraz Deimos wnieśli naprawdę wiele do całej społeczności BitTorrenta. Niewielu pewnie sobie zdaje sprawę, że bycie administratorem takiego wielkiego tworu, to bardzo zajmujące oraz stresujące zajęcie. To także bardzo odpowiedzialna funkcja. BREIN zna dane personalne Daimosa. Ryzykuje on już praktycznie swoim osobistym bezpieczeństwem. Poza tym walczy z nim kanadyjska CRIA. Holandia oraz Kanada nie są bezpiecznym schronieniem. Wg mnie logicznym wyborem mogłaby okazać się Szwecja, która od dawna odpiera ataki całego świata (patrz przykład ThePirateBay).
Czas pokaże..
(: p2p.info.pl ![]()
Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email
INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !

























Jedna odpowiedź do newsa “Co naprawdę stało się z Demonoid.. Jest nadzieja na powrót”
Od kilku dni działają trackery demonoida, więc może i strona powróci na nowym serwerze.
Napisał dragon1974 dnia marca 24, 2008