MPAA i RIAA pracują nad “przyjaznym DRM”
Systemy DRM, służące korporacjom do kontrolowania sposobu, w jaki wykorzystujemy nasze urządzenia i oprogramowanie, przybierały różne kształty, zwykle nieprzyjemne dla użytkownika. Zauważyli to nawet główni promotorzy cyfrowych restrykcji, organizacje zbiorowo zarządzające prawami autorskimi. Chcą więc naprawić DRM wprowadzając… inny DRM. Przyjaźniejszy.
A przynajmniej tak obiecują. Digital Entertainment Content Ecosystem (DECE) ma być nowym standardem zarządzania restrykcjami, który pozwoli użytkownikom na odtwarzanie zakupionych w Internecie plików muzycznych i filmów na wszystkich domowych urządzeniach, eliminując niedogodności takie jak konieczność przekonwertowania plików na inny format czy, w ekstremalnych przypadkach, ponownego zakupu danego utworu.
DECE to pomysł Mitcha Singera z Sony Pictures (poprzednia nazwa tej inicjatywy to “Open Market”). Podobną do DECE technologię stosuje w swoich produktach Apple. Zakupione w iTunes pliki muzyczne (oraz od niedawna wideo) odtwarzać można zarówno na iPodzie, iPhone, Maku czy w Apple TV. Firma Steve’a Jobsa nie chce jednak, żeby inni korzystali z systemu o dowcipnej nazwie FairPlay. Stąd też Singer wpadł na pomysł stworzenia konkurencyjnego “standardu”, który zaakceptuje rynek.
Singer przekonuje obecnie, konkurencyjne do Sony, firmy zainteresowane tego rodzaju systemem, do przyłączenia się do DECE i tworzenia urządzeń kompatybilnych z nowym systemem DRM. Bo sukces DECE opiera się przede wszystkim na tym, ilu znaczących dostawców sprzętu i treści zdecyduje się współtworzyć i wspierać nowy system.
Źródło: OSnews.pl
Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email
INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !













Napisz swój komentarz!