Największy tracker Islandii, wyłączony
Torrent.is, największy serwis BitTorrenta w Islandii, został wyłączony dzięki naciskom ze strony organizacji antypirackich. Ich prośba o konfiskacje serwerów została odrzucona.
Islandia staje się właśnie świadkiem pierwszego pozwu sądowego powiązanego z siecią wymiany plików, BitTorrentem. Torrent.is był największym trackerem sieci BT w tym kraju. Jego administracja otrzymała ostrzeżenie, co spowodowało że zdecydowano się na zaprzestanie działalności. Za całą sprawą stoją cztery organizacje antypirackie, które otrzymały zezwolenie na działanie od lokalnych władz w zeszły poniedziałek.
Torrent.is miało ponad 26 tysięcy aktywnych użytkowników, co czyniło z niego najpopularniejszy prywatny tracker na wyspie. Dostęp do niego mieli jedynie mieszkańcy tego kraju, aby jeszcze bardziej zwiększyć prędkości pomiędzy użytkownikami.
Tracker został założony w 2005 roku. Używał silnika TBSource. Niestety zainteresowanie mediów, jakie się w okół niego pojawiło, ostatecznie doprowadziło do jego zamknięcia.
Administrator trackera, Svavar Kjarrval, powiedział że zamierza walczyć do końca. Twierdzi on, że opinia publiczna jest po jego stronie.
W wyniku zamknięcia serwisu, przewodniczący islandzkiego odpowiednika MPAA, SMAIS, Snæbjörn Steingrímsson zaczął otrzymywać pogróżki. SMAIS jest jedną z czterech organizacji, które odpowiadają za zamknięcie torrent.is i jedną z najbardziej znienawidzonych w tym kraju.
Wojna z BitTorrentem nabiera rozmachu. Pozwy sądowe są szykowane z Kanadzie, Holandii, Węgrzech i oczywiście USA. Wszyscy dalej nie wiemy, czy hostowanie plików .torrent, które pokazują miejsce gdzie znajdują się pliki łamiąca prawa autorskie, jest nielegalne, czy legalne..
(: p2p.info.pl ![]()
Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email
INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !













Napisz swój komentarz!