Home » Bezpieczeństwo, Prawo, Wymiana plików

P2P a Prawo. Wszystko co trzeba wiedzieć, aby bezpiecznie korzystać z sieci PeerTOPeer

Napisany przez Mathus / środa, 28 maj 20082 Komentarzy

dodajdo

Każdy użytkownik Internetu, chcący korzystać z sieci P2P, powinien poznać kilka zagadnień prawnych oraz niebezpieczeństw jakie mogą na niego tam czyhać. Oto odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Odpowiedzi udzielił prawnik oraz policjant.

Z punktu widzenia prawnika…

Czy używanie programów p2p jest dozwolone?
Samo używania programów do wymiany plików w sieciach p2p nie jest nielegalne. Programy stanowią jedynie narzędzie do wymiany danych. Tak jak nóż może posłużyć do krojenia chleba, jak i do zabicia człowieka. Wspomniane programy mogą być pomocne w wymianie dozwolonych jak i nielegalnych materiałów. Póki nie wykorzystujemy ich do wymiany plików chronionych prawem autorskim, możemy spać spokojnie

Jakie zastosowania sieci p2p mogą prowadzić do łamania prawa?
Nie jest żadną tajemnicą, że sieci P2P są często wykorzystywane do wymiany utworów, filmów, plików muzycznych, e-booków, programów itp., chronionych przez prawa autorskie. Naruszenie przepisów prawa autorskiego może się wiązać z dolegliwymi sankcjami. Rozpowszechnianie bez uprawnienia albo wbrew warunkom cudzych utworów może zostać uznane za przestępstwo określone w art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Za przykład tego działania należy uznać udostępnianie filmów w formacie DivX w Internecie, również w sieciach p2p. Sprawca podlega karze nawet wtedy, gdy udostępnia utwory nieodpłatnie, a samo udostępnienie jest nieumyślne. Działanie nieumyślne jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku.

Czy użytkownicy sieci mogą tłumaczyć się, że tylko pobierają pliki i ich nie udostępniają dalej?
Internauci często nie zdają sobie sprawy, że ściągając jakiś plik z sieci p2p, jednocześnie udostępniają go innym. Do czasu całkowitego zapisanie na dysku i skopiowania do innego katalogu plik jest widoczny dla innych internautów i właśnie to jest rozpatrywane jako nieumyślne udostępnianie. Oczywiście nielegalne jest też świadome i umyślne udostępnianie w sieciach cudzych filmów, muzyki i programów, a sankcja za to jest już surowsza.

Czy programy p2m pozwalają bezkarnie pobierać pliki?
Zgodnie z art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.2006.90.631) twórcy przysługuje wyłączne do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji i do wynagrodzenia za korzystanie z utworu, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Zamieszczanie cudzego utworu w skrzynce pocztowej, z której inni użytkownicy mogą go pobierać, stanowi naruszenie wskazanego przepisu. Polskie przewiduje dozwolony użytego z cudzego dzieła, przedstawiony w art. 23 i następnych ustawy, ale należy pamiętać, że nie można naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy. Nowa technologia przekazywania plików różni się od znanego od dawna p2p w zasadzie tym, że użytkownik pobierający utwór sam nie udostępnia go innym użytkownikom. Z punktu widzenia prawa może to być interpretowane jako naruszenie prawa autorskiego. Pobierając utwór i nie płacąc należnego twórcy wynagrodzenia, naruszamy interesy uprawnionego z tytułu praw autorskich.

Jakie mogą być konsekwencje wykorzystywania programów p2m do nielegalnego pozyskiwania plików?
W myśl art. 79 prawa autorskiego uprawniony może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe, naprawienia wyrządzonej szkody. Może wystąpić względem osoby łamiącej z powództwem cywilnym opartym na przepisach kodeksu cywilnego lub zgłosić roszczenie o zapłatę dwukrotności lub trzykrotności sumy wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Użytkownicy p2m mogą, więc obawiać się roszczeń pokrzywdzonych twórców lub reprezentujących ich organizacji.

Czy osobom łamiącym prawa przy wykorzystywaniu p2m grozi odpowiedzialność karna?
Policja jest zobowiązana podjąć stosowne kroki, gdy czyn danej osoby ma znamiona przestępstwa. Wśród prawników poglądy dotyczące tego, czy ściąganie przez p2m utworów jest czynem karalnym, są wciąż podzielone. Przepis art. 115 ust. 3 prawa autorskiego stanowi, że każdy, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej narusza cudze prawa autorskie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku czasu. Jednym z wymienionych artykułów, których naruszenie zagrożone jest sankcją karną, jest wspomniany art. 17 prawa autorskiego. Z jednej strony można dowodzić, że ściąganie plików jest działaniem zmierzającym do osiągnięcia korzyści majątkowej i narusza art. 17 prawa autorskiego. W takiej sytuacji czyn polegający na pobieraniu z Internetu cudzych utworów wiązałby się z możliwością przedstawienia internaucie zarzutu popełnienia przestępstwa. Z drugiej strony są głosy, że przepis art. 115 ust. 3 jest sformułowany nieprecyzyjnie. Tym samym nie powinien być podstawą postępowania karnego, a ustawodawca powinien go zmodyfikować. Dopóki pozostanie on jednak w mocy, możliwe jest wykorzystanie przytoczonej normy prawnej w celu wszczęcia postępowania karnego przeciwko osobie pobierającej cudze utwory.

Z punktu widzenia policji…

Czego w szczególności powinni unikać użytkownicy podczas korzystania z sieci peer-to-peer?
Podstawowa sprawa to blokowanie możliwości udostępniania zasobów komputera, które są chronione prawem. Poza tym ściągając pliki z sieci, powinniśmy pamiętać, że samo posiadanie pirackiej wersji programu komputerowego jest w naszym kraju przestępstwem. W wypadku plików muzycznych i wideo, pobierając je, narażamy się na proces cywilny, który może nam wytoczyć właściciel praw autorskich albo jego pełnomocnik.

Czy policja jest w stanie ustalić tożsamość użytkowników pobierających za pośrednictwem serwerów Proxy pliki udostępniane nielegalnie w sieciach p2p?
Łamiący użytkownicy serwerów Proxy nie powinni czuć się bezpiecznie. Często w celu namierzenia takiego użytkownika korzystamy z międzynarodowej pomocy prawnej i w ten sposób otrzymujemy dane umożliwiające identyfikacje internauty. A zatem, nikt bezkarnie nie może łamać prawa.

Jakie działania może podejmować policja w odniesieniu do osób, które pobierają i udostępniają innym nielegalne treści?
Policja może zwrócić się do dostawców Internetu z prośbą o przekazanie danych osobowych ludzi rozpowszechniających za pomocą p2p, nielegalne treści. Policja może również monitorować sieci p2p, co z kolei pozwala typować osoby, które pobierają i wysyłają duże ilości plików, a tym samym mogą być podejrzane o udostępnianie filmów, muzyki czy programów komputerowych, chronionych prawem autorskim.

Czy policja może kontrolować nasze komputery i w jakich okolicznościach?
Kontrola komputerów to nic innego jak oględziny takiego sprzętu, które są przeprowadzane w miejscu zamieszkania osoby podejrzanej. Policja często korzysta z pomocy specjalistów z dziedziny informatyki, którzy odzyskują pliki wcześniej skasowane, a także przekazują nam logi połączeń z innymi użytkownikami p2p. Policja nie kontroluje komputerów przez sieć. To mit.

Jak długo operatorzy telekomunikacyjni muszą przechowywać dane o internetowej aktywności użytkowników?
Operatorzy telekomunikacyjni zapewniający swoim klientom dostęp do Internetu mają prawny obowiązek przechowywania informacji związanych z aktywnością użytkowników w światowej sieci, np. numerów ip przypisywanych do konkretnych komputerów, przez dwa lata.

Czy pozyskiwanie plików chronionych prawem autorskim za pomocą p2m jest legalne? Czy policja zajmuje się tym zagadnieniem?
Policja zajmuje się przede wszystkim ściganiem osób, które rozpowszechniają w sieci pliki chronione prawem. Tak samo przedstawia się sprawa technologii p2m. Przecież umieszczenie w skrzynce pocztowej takich plików po to, aby ktoś inny mógł je ściągnąć, to nic innego jak właśnie rozpowszechnianie. Odpowiedzialność osób ściągających pliki jest zatem taka sama, jak w przypadku sieci p2p.

źródło: “Wszystko o ściąganiu plików” - Bibioteczka Komputer Świat 5/2007 grudzień

  Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email


INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !


Powiązane newsy:

  • Niemiecki sąd orzekł na korzyść udostępniających
  • Czy technologia P2M pozwala na zgodne z prawem ściąganie plików?
  • Sąd: udostępnienie w P2P to jeszcze nie piractwo
  • Bezpieczeństwo w P2P
  • Co można ściągać z sieci, a czego nie
  • Poradnik: Ukrywanie się za proxy - bezpieczna wymiana w p2p
  • Czarna lista - zakazane strony
  • Kilka porad jak zmniejszyć ryzyko namierzenia przez organizacje antypirackie
  • P2P: co Ci wolno, a za co pójdziesz siedzieć
  • Najpopularniejsze szkodliwe programy września 2008
  • Linkowanie do materiałów w P2P legalne w Hiszpanii
  • isoHunt pozywa CRIA, aby zalegalizować torrentowe strony
  • P4P jednak nie taki piękny… czyli ciemne strony następcy P2P
  • Lop gnieździ się w fałszywych programach P2P
  • ZAiKS broni się przed VAT
  • Administratorowi EliteTorrents grozi 10 lat więzienia
  • Trackery BitTorrenta nielegalne w Holandii?
  • IPFilterX – nowy ipfilter dla użytkowników P2P
  • Poradnik: Konfiguracja systemu na potrzeby p2p
  • Błędy w uTorrent i BitTorrent
  • 2 Komentarzy »

    • oasis789 napisał:

      Artykół ciekawy,ale podsuwający wiele interesujących wniosków. Po pierwsze “Zgodnie z tą teorią w sytuacji, gdy możliwe jest zablokowanie dostępu do plików muzycznych (nie tylko znajdujących się na naszym komputerze, ale i tych właśnie ściąganych) i dostęp ten faktycznie zostanie przez nas zablokowany, nie naruszamy prawa autorskiego.”- nasuwa sie tutaj wniosek absurdalny! Bo jak można coś ściagnąć ( legalnie ) od kogoś skoro udostępnianie jest nielegalne? Istnieje zasada-żeby wyjąć trzeba włożyć, żeby włożyć trzeba wyjąć. Ale jak widać stanowiący prawo o tym nie wiedzą,a uważają się za takich wykształconych. No ale cóż wiedzy i mądrości nie zdobywa się tylko na uniwersytetach!
      Po drugie - wiem,że najpierw takie coś się namierza i po czasie wkracza policja i zabierają komputer,który jest sprawdzany przez odpowiednie osoby. Czyli komputer, który jest własnością prywatną ( OSOBISTY ), do którego dostęp powinien mieć tylko właściciel jest zabrany BEZPRAWNIE i przeglądany?!Bo takie jest życzenie zadufanych w sobie “artystów”?, ktorzy uważają, że mają za mało kasy na powiekszenie sobie cycków ( nie w cyckach znajduję się rozum, więc ich powiększanie nie spowoduje, że zmądrzeją ) albo nowe buty od Armaniego? To jest śmieszne ! To ma sie nazywać prawo? Ja i zapewne większość inteligentnych osób inaczej interepretuje słowo “prawo” i “wolność osobista”. Wobec tego przychodzi równiez zastanowienie ile sędziowie,prokuratorzy i prawnicy biora w łapę, żeby w ogóle sie tym zajmować. ale jak widać dużo skoro takie zdarzenia mają miejsce.Zajmują się bzdurami zamiast mordercami i gwałcicielami. Ponadto z tego co udało mi się usłyszeć to komputery,które uczestnicza w takich sprawach nie trafiają spowrotem do PRAWOWITYCH WŁAŚCICIELI ! Czyli dedukując można by założyć, że to kolejna kradzież własności prywatnej o okreslonej wartości materialnej! i jak widać dokonana przez władze, które “niby” strzegą przed takim czym a tak naprawde szukają tylko frajerów,którzy oddadzą komputery na rzecz państwa (które w póżniejszym czasie przechodzą na domy dziecka itp ), bo jak widać juz nie ma głupich ludzi, żeby sponsorowali. Moze więc taka Doda lub K. Cerekwicka itp zajmą się sponsoringiem? to jedyna pożyteczna rzecz jaką by zrobili dla tego kraju i świata!
      Po trzecie - praktycznie rzecz biorąc każdy użytkownik posiadający komputer z dostępem do internetu płaci abonament za internet, więc reszta powinna być darmowa. Ponadto w wypadku gdy komputer zostaje zabrany użytkownik nadal płaci za internet i jakoś nikt się tym nie interesuje! Pozostaje również sprawa tego,że nie wszystkim komputer służy do zabawy-niektórzy na nim pracują! Ale to także nikogo nie interesuje! Czy ten użytkownik musi sobie kupic drugi komputer czy ma za co itp i czy będzie w stanie odzyskać swoje dane,które mogą byc mu niezbędne? Ciekawe czy w taki sam sposób postępowanoby z lekarzami, którzy maja wyniki badań w komputerach osobistych np czy innymi użytkownikami, którzy mają ważne dla nich dane na komputerze a sam komputer jest im niezbędny? Zapewne i tak i tak zostanie on bezprawnie zarekwirowany, bo Związek Producentów Audio Wideo ma za mało pieniędzy. Niestety przerażające jest to ,że ludzie są pyszni i ciągle rządni wiecej. No cóż pozostaje życzyć tylko…

    • oasis789 napisał:

      Ciekawi mnie równiez fakt, że nikt z osób, które padły ofiarą Związku Producentów Audio-Wideo nie złożył jeszcze pozwu o odszkodowanie!!

    Napisz swój komentarz!

    Dodaj swój komentarz albo zostaw trackback ze swojej własnej strony. Możesz także zapisać kanał RSS do tych komentarzy.

    Pamiętaj żeby nie przeklinać, nie obrażać innych użytkowników serwisu, trzymać się tematu oraz nie spamować.

    Możesz używać poniższych tagów html:
    <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    Ten serwis jest przyjazny serwisowi gravatar.com. Możesz zarejestrować się na Gravatar.

    Please copy the string TVielR to the field below: