Home » Prawo, Walka z piractwem, Wymiana plików

Ściągasz pliki przez p2p? Możesz spać spokojnie…

Napisany przez Mathus / poniedziałek, 28 styczeń 2008Brak Komentarzy

dodajdo

10 mln zł straty cotygodniowo przynosi polskim twórcom - podaje Gazeta Prawna. Organizacje zajmujące się obroną praw autorskich chcą zaostrzenia przepisów i skuteczniejszego egzekwowania prawa. (DI)
Przypomnijmy, że każda nagranie - niezależnie od tego czy jest ściągane bezpośrednio ze strony internetowej czy wykorzystując technologię P2P - jest chronione prawem autorskim. Pobranie takiego pliku na dysk - nie posiadając odpowiedniej licencji - wg prawa, zobowiązuje nas do wypłaty odszkodowania właścicielowi praw autorskich, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do pobytu w więziennej celi.

Legalnie wykorzystujemy utwory w internecie, jeśli ściągamy licencjonowane pliki tj. np. pliki udostępnione odpłatnie czy też bezpłatnie przez osoby uprawnione (np. pełne nagrania w mp3 na stronach internetowych muzyków). Pamiętajmy jednak, że większość dostępnych plików, które możemy pobrać jest zamieszczona nielegalnie. Nikt nie ma wątpliwości, że wystarczy krótka informacja przy plikach mówiąca o tym, że są one chronione prawem autorskim. Takiej adnotacji jednak nie odnajdziemy ściągając pliki za pośrednictwem P2P.

Paradoksalnie - nie zwracając uwagi na - ściągając pliki czy to ze stron internetowych czy poprzez wspomniane wyżej P2P tylko i wyłącznie na własny użytek nic nam nie grozi - takich naruszeń praw autorskich policja nie ściga, bowiem… nie jest to przestępstwo.

“Możemy ścigać tylko osoby, które udostępniają i rozpowszechniają pliki nielegalnie ściągnięte z internetu” - tłumaczy komisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji.

Aktualnie obowiązujące przepisy w Polsce to spory cios w kieszeń artystów. Warto jednak nadmienić, iż - pomimo bezsilności policji - twórcy, producenci czy też odpowiednie organizacje, mogą ścigać takie osoby na własną rękę. Stało się tak, np. w przypadku RIAA oraz amerykańskich studentów.

Trzeba również wyraźnie zaznaczyć, iż osoby które pobierają i udostępniają pliki innym użytkownikom sieci traktowane są zupełnie inaczej. W takim przypadku twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego prawa, zapłaty maksymalnie potrójnej wysokości wynagrodzenia, jakie mógłby uzyskać w przypadku pobrania przez internautę utworu zgodnie z prawem. Przykładowo w przypadku pliku mp3 koszt to ok. 0,4 zł.

W całej sprawie dziwi kwota oszacowana przez Gazetę Prawną - 10 mln zł straty tygodniowo. Czy na pewno pieniądze, których wytwórnie po prostu nie zarobią można traktować jako straty? Zapewne wielu użytkowników sieci, którzy przestaliby ściągać nielegalne pliki po prostu nie poszłoby do sklepu celem kupienia licencjonowanej wersji.

Wspomniany na początku apel o skuteczniejsze egzekwowania prawa - w obliczu ostatnich wydarzeń - wydaje się być słuszny. Przypomnijmy chociażby fakt, że wymiana nielegalnymi plikami ma również miejsce w siedzibie Sejmu. Policja jak dotąd nie wydaje się być sprawą zainteresowana, mimo wcześniejszej deklaracji stróżów prawa: Jeżeli przestępstwo zaistnieje, musimy reagować.

Kontrowersje wzbudza również fakt, iż serwis ZPAV jeszcze do niedawna naruszał licencję skryptu Alladyn. Komentując całą sprawę przedstawiciel ZPAV mówił, że to przecież “tylko mały program” twierdząc przy tym, że w sprawie naruszenia praw jego twórców “wytoczono wielkie działa”. Ostatecznie strona Związku Producentów Audio-Video korzysta legalnie ze skryptu Alladyn. Nie jest to jednak efektem pracy webmasterów, a… udostępnienia Alladyna jako oprogramowania open source.

źródło: Dziennik Internautów

  Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email


INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !


Powiązane newsy:

  • Fiasko kampanii przeciw nieautoryzowanemu współdzieleniu plików
  • Ministerstwo Kultury odetnie piratów od sieci?
  • Pierwszy odłączony za udostępnianie plików!
  • Azureus ujawnia dane dot. blokowania ruchu BitTorrenta
  • Europa mówi NIE odcinaniu od internetu za P2P
  • Piractwo na życzenie branży rozrywkowej
  • Artyści udostępniają muzykę w BitTorrencie, obwiniając przemysł muzyczny o piractwo
  • 26% dzieci wciąż używa LimeWire
  • Admini ThePirateBay oskarżeni o łamanie praw autorskich
  • Za udostępnianie plików odetną ci internet we Francji
  • MediaDefender straciło $825,000 w wyniku “afery mailingowej”
  • Wojna z BitTorrentem na kilku frontach
  • Antypiraci: “Badania z Kanady nie odnoszą się do Australii”
  • Skazana za P2P chce nowego procesu
  • Branża porno będzie walczyć z p2p
  • Korzystanie z P2P to “drobne przewinienie” w Niemczech
  • Youtube: będzie zabezpieczenie antypirackie
  • LimeWire: niech dostawcy filtrują Sieć!
  • Udostępniający chronieni przez europejskie prawo? Nie do końca..
  • ISP w Belgii zmuszone do blokowania oraz filtrowania P2P
  • Napisz swój komentarz!

    Dodaj swój komentarz albo zostaw trackback ze swojej własnej strony. Możesz także zapisać kanał RSS do tych komentarzy.

    Pamiętaj żeby nie przeklinać, nie obrażać innych użytkowników serwisu, trzymać się tematu oraz nie spamować.

    Możesz używać poniższych tagów html:
    <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    Ten serwis jest przyjazny serwisowi gravatar.com. Możesz zarejestrować się na Gravatar.

    Please copy the string W9OlrY to the field below: