<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>P2P.INFO.PL - Centrum informacyjne technologii P2P &#187; Muzyka</title>
	<atom:link href="http://news.p2p.info.pl/tag/muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://news.p2p.info.pl</link>
	<description>Centrum informacyjne technologii P2P</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Mar 2010 18:37:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Piraci kupują więcej legalnej muzyki od osób niepobierających z Sieci</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/piraci-kupuja-wiecej-legalnej-muzyki-od-osob-niepobierajacych-z-sieci/1850</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/piraci-kupuja-wiecej-legalnej-muzyki-od-osob-niepobierajacych-z-sieci/1850#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 15:58:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Walka z piractwem]]></category>
		<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Piractwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1850</guid>
		<description><![CDATA[Osoby wymieniające się plikami uznawane są za złodziei, okradających wytwórnie i artystów. Okazuje się jednak, że kupują oni więcej legalnej muzyki, niż użytkownicy nie pobierający plików wcale.
Do ciekawego wniosku doszła grupa Demos, która przebadała ponad tysiąc Brytyjczyków w wieku od 16 do 50 lat. Jeden na dziesięciu badanych przyznał się do nielegalnego pobierania plików z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Osoby wymieniające się plikami uznawane są za złodziei, okradających wytwórnie i artystów. Okazuje się jednak, że kupują oni więcej legalnej muzyki, niż użytkownicy nie pobierający plików wcale.</p>
<p>Do ciekawego wniosku doszła grupa Demos, która przebadała ponad tysiąc Brytyjczyków w wieku od 16 do 50 lat. Jeden na dziesięciu badanych przyznał się do nielegalnego pobierania plików z Internetu. Ci jednak wydali w sklepach na płyty z muzyką średnio 77 funtów, podczas gdy osoby niepobierające ani nieudostępniające plików muzycznych w Internecie, wydały zaledwie 44 funty. Aż 75 procent z grupy ankietowanych w wieku 16-24 lat, przyznaje, że zapłaciłoby za pobierane utwory z Sieci, jeśli cena byłaby odpowiednia. Tutaj mamy niemal pełną zgodność &#8211; idealna cena to 45 pensów za utwór (2 złote i 14 groszy).<span id="more-1850"></span></p>
<p>Badania co prawda były anonimowe, ale nie da się przewidzieć, ile osób spośród ankietowanych kłamało, że nie pobiera muzyki z Sieci (tylko 10 procent pobierających, to dość nieprawdopodobny wynik).</p>
<p>źródło: <a href="http://www.chip.pl/chip/news/wydarzenia/statystyka/2009/11/piraci-kupuja-wiecej-legalnej-muzyki-od-osob-niepobierajacych-z-sieci?src=nl_pp" target="_blank">chip.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/piraci-kupuja-wiecej-legalnej-muzyki-od-osob-niepobierajacych-z-sieci/1850/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radiohead znów za darmo w Internecie</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/radiohead-znow-za-darmo-w-internecie/1819</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/radiohead-znow-za-darmo-w-internecie/1819#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 16:27:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Radiohead]]></category>
		<category><![CDATA[za darmo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1819</guid>
		<description><![CDATA[
Zespół umieścił w internecie swój kolejny singiel. Każdy zainteresowany może go pobrać i zapisać na dysku. Tym razem jednak trzeba będzie zapłacić. Cel jest jednak szlachetny.
W październiku 2007 roku zespół Radiohead wydał album &#8220;In Rainbows&#8221;. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miało to miejsce w internecie i na dwa miesiące przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/radiohead_logo.gif" alt="" hspace="6" width="150" height="145" /></p>
<p>Zespół umieścił w internecie swój kolejny singiel. Każdy zainteresowany może go pobrać i zapisać na dysku. Tym razem jednak trzeba będzie zapłacić. Cel jest jednak szlachetny.</p>
<p>W październiku 2007 roku zespół Radiohead wydał album &#8220;In Rainbows&#8221;. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miało to miejsce w internecie i na dwa miesiące przed tradycyjną premierą. Artyści postawili na dystrybucję w sieci, gdyż chcieli pokazać, że w ten sposób także da się zarabiać, a w pobieraniu plików z sieci nie ma nic złego.<span id="more-1819"></span></p>
<p>Pozwolili oni internautom nie tylko zdecydować, czy chcą zapłacić za album, ale także &#8211; w przypadku odpowiedzi twierdzącej &#8211; ile chcą za niego zapłacić. Tylko w dniu premiery album został pobrany ponad 1 milion razy. 38 procent internautom zdecydowało się za niego zapłacić, oferując średnio 2,26 dolarów.</p>
<p>Nie sprawdziły się czarne proroctwa ekspertów, którzy wątpili, by zespół odniósł sukces także w tradycyjnym kanale sprzedaży. Okazało się, że w pierwszym tygodniu sprzedaży nabywców znalazły 122 tysiące egzemplarzy albumu.</p>
<p>Teraz zespół ponownie postawił na sieć, gdzie dostępny jest singiel &#8220;Harry Patch (In Memory Of)&#8221;. Tym razem jednak internauci nie mają wyboru &#8211; muszą uiścić opłatę w wysokości 1 funta, by utwór móc pobrać. Artyści z Radiohead podjęli tę decyzję nie tyle ze względu na możliwość zarobienia, co z pobudek bardziej wzniosłych. Harry Patch to nie zmyślona postać, a ostatni weteran Pierwszej Wojny Światowej, który zmarł niedawno w wieku 111 lat.</p>
<p>Uzyskane ze sprzedaży utworu środki zostaną przekazane na rzecz <a title="Royal British Legion" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Royal_British_Legion" target="_blank">Royal British Legion</a> &#8211; organizacji charytatywnej niosącej pomoc finansową i emocjonalną osobom, które służyły bądź nadal służą w Brytyjskich Siłach Zbrojnych, a także ich rodzinom.</p>
<p>Album można pobrać <a href="http://download.waste.uk.com/Store/did.html" target="_blank"><strong>stąd</strong></a>.</p>
<p><em>(Źródło: <a onclick="window.open(this.href,'_blank');return false;" href="http://di.com.pl/">Dziennik Internautów)</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/radiohead-znow-za-darmo-w-internecie/1819/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ThePirateBay ma oficjalny hymn</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/thepiratebay-ma-oficjalny-hymn/1557</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/thepiratebay-ma-oficjalny-hymn/1557#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 18:48:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strony P2P]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[ThePirateBay]]></category>
		<category><![CDATA[TPB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1557</guid>
		<description><![CDATA[Na początku 2007 roku ThePirateBay wpadł na pomysł kupienia mikro-wyspy na Morzu Północnym, zwanej Sealandią, aby zaoferować użytkownikom super szybkie łącza internetowe oraz brak praw własności intelektualnej. Przez kilka tygodni trwania akcji uzbierano zaledwie $20,000 dolarów, z potrzebnych 750 milionów Euro. Niestety pomysł umarł śmiercią naturalną&#8230; uzbierane pieniądze wykorzystano na szczytny cel, zakupu zielonych drzewek.
Akcja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/we_are_the_pirate_bay_hymn.gif" alt="" hspace="6" width="207" height="250" />Na początku 2007 roku ThePirateBay wpadł na pomysł kupienia mikro-wyspy na Morzu Północnym, zwanej Sealandią, aby zaoferować użytkownikom super szybkie łącza internetowe oraz brak praw własności intelektualnej. Przez kilka tygodni trwania akcji uzbierano zaledwie $20,000 dolarów, z potrzebnych 750 milionów Euro. Niestety pomysł umarł śmiercią naturalną&#8230; uzbierane pieniądze wykorzystano na szczytny cel, zakupu zielonych drzewek.</p>
<p>Akcja TPB i ich apele, wywołały wśród ludzi potrzebę jednoczenia się. I tak powstała <a href="http://embassyofpiracy.org/" target="_blank"><strong>Ambasada Piractwa</strong></a>, a ostatnio <a href="http://thepiratebay.org/special/2009mmtpb.php" target="_blank"><strong>oficjalny hymn ThePirateBay</strong></a>.</p>
<p>Piosenkę napisał szwedzki artysta Montt Mardié, który wpadł na pomysł, że największy tracker na świecie potrzebuje swojej oficjalnej piosenki. Teledysk pojawił się już na <a href="http://www.youtube.com/watch?v=1fCHoI0h7Tc" target="_blank"><strong>YouTube</strong></a> oraz w <a href="http://thepiratebay.org/torrent/4897173" target="_blank"><strong>BitTorrencie</strong></a>.<span id="more-1557"></span></p>
<p><center><object width="480" height="385" data="http://www.youtube.com/v/1fCHoI0h7Tc&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/1fCHoI0h7Tc&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/thepiratebay-ma-oficjalny-hymn/1557/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piractwo pomaga gwiazdom utrzymać popularność</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/piractwo-pomaga-gwiazdom-utrzymac-popularnosc/1545</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/piractwo-pomaga-gwiazdom-utrzymac-popularnosc/1545#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 May 2009 17:05:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z piractwem]]></category>
		<category><![CDATA[Piractwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wymiana plików]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1545</guid>
		<description><![CDATA[Narzędzia do wymiany plików (p2p) pomagają w zdobywaniu popularności wielkim gwiazdom jak i &#8211; choć w mniejszym stopniu &#8211; mało znanym artystom, wynika z badań organizacji PRS for Music. Raport pokazuje, że wytwórnie powinny przemyśleć swoje stanowisko wobec &#8220;internetowego piractwa&#8221;.
Badania dla PRS przeprowadzili Will Page (ekonomista z PRS) oraz and Eric Garland (szef firmy Big [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-1535" title="piraat_girl" src="http://news.p2p.info.pl/wp-content/uploads/2009/05/piraat_girl.jpg" alt="piraat_girl" hspace="6" width="150" height="140" />Narzędzia do wymiany plików (p2p) pomagają w zdobywaniu popularności wielkim gwiazdom jak i &#8211; choć w mniejszym stopniu &#8211; mało znanym artystom, wynika z badań organizacji PRS for Music. Raport pokazuje, że wytwórnie powinny przemyśleć swoje stanowisko wobec &#8220;internetowego piractwa&#8221;.</p>
<p>Badania dla PRS przeprowadzili Will Page (ekonomista z PRS) oraz and Eric Garland (szef firmy Big Champagne badającej media). Postanowili oni zbadać zasady rządzące tym, jaką muzykę do słuchania wybierają internauci korzystający z narzędzi do wymiany plików. <span id="more-1545"></span></p>
<p>Badania sugerują, że wymiana plików w sieci działa na rzecz promocji artystów podobnie jak stacje radiowe. Pozawala ona artystom popularnym zdobywać jeszcze większą popularność, ale daje też szansę tym nieznanym.</p>
<p>Page i Garland zauważyli, że w sieciach P2P wybór muzyki jest ogromny. W tej sytuacji można się spodziewać, że zadziała tzw. zasada długiego ogona (ang. <em>The Long Tail</em>) to znaczy, że odbiorcy zainteresują się szerokim asortymentem  i będą częściej wybierać rzadko poszukiwane pozycje.</p>
<p>Okazuje się jednak, że ranking najpopularniejszych &#8220;piraconych&#8221; artystów pokrywa się w dużej mierze z listami przebojów. Po prostu internauci nie chcą tracić czasu na przeszukiwanie zasobów sieci i od razu ściągają rzeczy polecane przez media lub znajomych.</p>
<p>Niezależnie jednak od tego badacze mówią, że darmowa muzyka w sieciach P2P sprzyja wypróbowywaniu nowych artystów. Zdarza się, że internauci pobierają muzykę artysty całkowicie im nieznanego. Co ważne, w sklepach z muzyką online to się raczej nie zdarza. Internauci nie chcą płacić za muzykę, której nie znają. W raporcie z badań da się przeczytać prosty wniosek:</p>
<blockquote><p>Jeśli sprzedawca coś oferuje, to może nigdy nie być kupione. Jeśli jednak osoba wymieniająca pliki coś udostępni, to przynajmniej jedna osoba to weźmie.</p></blockquote>
<p>Page i Garland uważają, że przemysł muzyczny powinien nieco zmienić swoje podejście do wymiany plików w internecie. Można na nią patrzeć, jak na świetne narzędzie promocji.</p>
<p><a href="http://news.p2p.info.pl/?s=Piraci+ch%C4%99tniej+kupuj%C4%85+nagrania" target="_blank"><strong><a title="Piraci chętniej kupują nagrania" href="http://di.com.pl/news/26461,0,Piraci_chetniej_kupuja_nagrania.html">Inne badania potwierdzają, iż piraci są dobrymi nabywcami &#8220;legalnej&#8221; muzyki</a></strong></a>. Bez problemu można też wskazać inne niż piractwo powody spadku dochodów wytwórni muzycznych.</p>
<p>źródło: Dziennik Internautów</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/piractwo-pomaga-gwiazdom-utrzymac-popularnosc/1545/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wytwórnia reklamuje muzykę na pirackiej stronie</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/wytwornia-reklamuje-muzyke-na-pirackiej-stronie/1486</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/wytwornia-reklamuje-muzyke-na-pirackiej-stronie/1486#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 18:01:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Strony P2P]]></category>
		<category><![CDATA[Bittorrent]]></category>
		<category><![CDATA[IsoHunt]]></category>
		<category><![CDATA[Torrent]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1486</guid>
		<description><![CDATA[
Kampanię reklamową na stronie isoHunt, jednej z największych wyszukiwarek torrentów, rozpoczęła wytwórnia Honor Roll Music (HRM). Co ciekawe, banner reklamujący album zespołu Awesome New Republic prowadzi do&#8230; pliku torrent z reklamowaną płytą.
Awesome New Republic to dwuosobowy zespół grający muzykę indie rock. Grupa ma za sobą debiut rynkowy wydany w 2005 roku. Obecnie kapela zarejestrowała kolejną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/ave_new_republic_band_logo.gif" alt="" hspace="6" width="200" height="200" /></p>
<p>Kampanię reklamową na stronie isoHunt, jednej z największych wyszukiwarek torrentów, rozpoczęła wytwórnia Honor Roll Music (HRM). Co ciekawe, banner reklamujący album zespołu Awesome New Republic prowadzi do&#8230; pliku torrent z reklamowaną płytą.</p>
<p>Awesome New Republic to dwuosobowy zespół grający muzykę indie rock. Grupa ma za sobą debiut rynkowy wydany w 2005 roku. Obecnie kapela zarejestrowała kolejną płytę zatytułowaną &#8220;Rational Geographic Vol 1&#8243;. Muzycy, wspólnie z wytwórnią, podjęli decyzję o wypróbowaniu nietypowego sposobu promocji ich najnowszego albumu.<span id="more-1486"></span></p>
<p>Wydawca wykupił miesięczną kampanię bannerową na stronie isoHunt. Co ciekawe, reklama kieruje do pliku torrent z pełnym albumem. Zespół wyraża nadzieję, że powyższy ruch spowoduje zainteresowanie ich muzyką oraz pozwoli na zbudowanie dużej społeczności fanów.</p>
<p>&#8220;<em>O ile nam wiadomo, jesteśmy pierwszą wytwórnią/zespołem, który reklamuje się bezpośrednio na stronie w wyszukiwarce torrentów</em>&#8220;, powiedział serwisowi <em>TorrentFreak</em> Colin Foord, odpowiedzialny za kampanię.</p>
<p><strong>BitTorrent &#8211; przyjaciel wytwórni i fanów</strong></p>
<p>Zdaniem wytwórni HRM wszelkie strony linkujące do plików torrent, jak np. isoHunt czy The Pirate Bay, nie powinny być oczerniane przez przedstawicieli przemysłu muzycznego. Wręcz przeciwnie, obydwa podmioty powinny cechować partnerskie relacje pomagające w dotarciu do milionów fanów, którzy mogliby odkrywać i ściągać nową dla nich muzykę.</p>
<p>HRM podkreśla, że ograniczone fundusze reklamowe nie pozwalają wytwórni wykupić reklamy w pozostałych liczących się serwisach torrentowych. Z opisywanej sprawy można wyciągnąć wiele wniosków, ale jeden z najważniejszych z nich brzmi: technologia BitTorrent pomaga artystom, a nie jest dla nich zagrożeniem.</p>
<p>Co ciekawe, również nie wszyscy producenci gier walczą z piratami w sądach. Firma ACE Team postanowiła poprosić ich, aby <a href="http://news.p2p.info.pl/producent-do-piratow-%e2%80%93-kupcie-gre-jesli-sie-wam-spodoba/1475" target="_self"><strong>kupili grę, jeśli tam im się spodoba po ściągnięciu z sieci P2P</strong></a>. Duże organizacje jednak najczęściej podchodzą inaczej do tego tematu.</p>
<p><strong>Amazon nie chce darmowego wsparcia sprzedaży muzyki<br />
</strong></p>
<p>Ciekawe podejście prezentuje  - serwis udostępniający linki do torrentów z muzyką. Na stronie z opisem konkretnego albumu znajdują się m.in. biografia artysty, lista utworów oraz link do sklepu Amazon pozwalający kupić płytę.</p>
<p>Wydaje się, że w tej sytuacji korzystają zarówno Amazon jak i Coda &#8211; sklep zyskuje klientów, a wyszukiwarka torrentów zarabia na prowizjach z programu partnerskiego. Jednak Amazon taka sytuacja się nie spodobała.</p>
<p>Przedstawiciel sklepu skontaktował się z twórcą serwisu Coda.fm&#8230; aby ten usunął linki do Amazon. &#8220;<em>Nie umiem wystarczająco wyrazić jak idiotyczna to prośba: mówią nam, żebyśmy przestali pomagać im sprzedawać muzykę</em>&#8221; &#8211; komentuje twórca Coda.fm.</p>
<p>Powodem takiej decyzji może być np. chęć odcięcia się sklepu od jakichkolwiek powiązań z serwisami BitTorrent, aby nie psuć wizerunku swojej marki. Mimo wszystko, administrator Coda.fm nie zamierza usuwać linków pozwalających na zakup albumów.</p>
<p>źródło: <a href="http://di.com.pl" target="_blank">Dziennik Internautów</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/wytwornia-reklamuje-muzyke-na-pirackiej-stronie/1486/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piraci chętniej kupują nagrania</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/piraci-chetniej-kupuja-nagrania/1441</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/piraci-chetniej-kupuja-nagrania/1441#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 18:36:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Walka z piractwem]]></category>
		<category><![CDATA[Wymiana plików]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Piractwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1441</guid>
		<description><![CDATA[
Osoby, które intensywnie korzystają z sieci P2P o wiele chętniej wydają pieniądze na płatne pobieranie legalnej muzyki – wynika z badań BI Norwegian School of Management. Przedstawiciele wytwórni nagraniowych z góry uważają badania za nieudane i najprawdopodobniej nie wezmą ich pod uwagę.
Jak podaje Ars Technica, badacze przeprowadzili sondaż wśród 1900 osób w wieku powyżej 15 lat. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/piraat_girl.jpg" alt="" hspace="6" width="150" height="140" /></p>
<p style="text-align: justify;">Osoby, które intensywnie korzystają z sieci P2P o wiele chętniej wydają pieniądze na płatne pobieranie legalnej muzyki – wynika z badań BI Norwegian School of Management. Przedstawiciele wytwórni nagraniowych z góry uważają badania za nieudane i najprawdopodobniej nie wezmą ich pod uwagę.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak podaje <em>Ars Technica</em>, badacze przeprowadzili sondaż wśród 1900 osób w wieku powyżej 15 lat. Ustalono, że większość osób w wieku 15-20 lat ma skłonność do kupowania muzyki w formacie cyfrowym. Oprócz tego większość z nich kupuję co najmniej jedną płytę CD co 6 miesięcy.<span id="more-1441"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Z badań wynika też, że użytkownicy intensywnie korzystający z P2P częściej korzystają ze sklepów takich jak iTunes i Amazon. Osoby takie dokonują zakupu muzyki online 10 razy częściej niż osoby nie będące piratami.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy w takim razie przemysł muzyczny <a title="Twórcy The Pirate Bay uznani za winnych!" href="http://news.p2p.info.pl/thepiratebay-winny-zlamania-praw-autorskich-koniec-procesu/1407" target="_self"><strong>atakując The Pirate Bay</strong> </a>atakuje swoich najlepszych klientów? To możliwe, choć sami przedstawiciele wytwórni muzycznych lekceważą wyniki badań.</p>
<p style="text-align: justify;">Norweski przedstawiciel EMI Bjørn Rogstad powiedział serwisowi<em>Aftenposten</em>, że może się wydawać, iż nielegalne pobrania stymulują legalne pobieranie. Rogstad dodaje jednak, że obserwuje się ciągły wzrost konsumpcji muzyki przy jednoczesnym spadku dochodów dla wytwórni i winą za ten stan rzeczy przedstawiciel EMI obarcza piratów.</p>
<p style="text-align: justify;">Serwis Ars Technica wskazuje, że przyczyny spadków dochodów wytwórni mogą być inne. Dzięki sprzedaży online nie sprzedaje się już całych albumów, ale pojedyncze utwory. Klienci nie płacą już za utwory, których nie chcą. Kiedyś byli do tego zmuszeni. Nierzadko kupowało się całą płytę lub kasetę dla jednej tylko piosenki.</p>
<p style="text-align: justify;">Warto dodać, że nie są to pierwsze badania kończące się takimi wnioskami. Już w roku 2006 organizacja Canadian Record Industry Association w ramach własnych badań ustaliła, że użytkownicy P2P są dobrymi nabywcami, a powodem rezygnowania z zakupu nowej płyty często jest po prostu&#8230; brak zainteresowania nią. Możliwość darmowego pobierania nie jest jedynym powodem malejących przychodów. W badaniach CRIA wskazano też, że ponad 1/3 kolekcji nagrań użytkowników P2P pochodzi ze zripowanych płyt zdobytych legalnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy konsumpcja muzyki rzeczywiście rośnie? Przy wspomnianych badaniach z 2006 roku wielu ankietowanych wskazało, że swoje kolekcje muzyki uznają za &#8220;wystarczające&#8221;. Możliwe więc, że słuchamy muzyki częściej (np. dzięki odtwarzaczom mp3) ale czy słuchamy bardziej różnorodnej muzyki tworząc wielkie kolekcje? Niekoniecznie. To również oznacza, że P2P niekoniecznie jest powodem spadających dochodów wytwórni.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Skąd więc takie zacięcie przemysłu do walki z piractwem? Może się wydawać, że walka z piratami to dla wytwórni prosty cel. Wystarczy znaleźć ludzi i posadzić ich za kratki. O wiele trudniej jest walczyć o słuchacza poszukując nowej i oryginalnej muzyki, nowych środków wyrazu i charyzmatycznych idoli. Wytwórnie muzyczne o wiele chętniej inwestują w bujne piersi niż w dobre głosy. Rzecz w tym, że piersi nie da się słuchać&#8230;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Źródło: <a href="http://di.com.pl">Dziennik Internautów</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/piraci-chetniej-kupuja-nagrania/1441/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radiohead przeciwko RIAA</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/radiohead-przeciwko-riaa/1392</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/radiohead-przeciwko-riaa/1392#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 17:05:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[RIAA]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Radiohead]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1392</guid>
		<description><![CDATA[Zespół muzyczny będzie zeznawał przeciwko organizacji, która, przynajmniej teoretycznie, powinna bronić interesów artystów. Radiohead pokazał jednak, że doskonale mogą sami zadbać o siebie, a dodatkowo niektórzy muzycy, w przeciwieństwie m.in. do organizacji rzekomo broniących ich prawa, nie uważają użytkowników sieci p2p za złodziei.
Radiohead w 2007 roku zdecydował się na krok, którego żadna z muzycznych gwiazd  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/radiohead_logo.gif" alt="" hspace="6" width="150" height="145" />Zespół muzyczny będzie zeznawał przeciwko organizacji, która, przynajmniej teoretycznie, powinna bronić interesów artystów. Radiohead pokazał jednak, że doskonale mogą sami zadbać o siebie, a dodatkowo niektórzy muzycy, w przeciwieństwie m.in. do organizacji rzekomo broniących ich prawa, nie uważają użytkowników sieci p2p za złodziei.</p>
<p><a title="Płyta Radiohead podbiła internet!" href="http://di.com.pl/news/17804,0,Plyta_Radiohead_podbila_internet.html" target="_self">Radiohead w 2007 roku zdecydował się na krok</a>, którego żadna z muzycznych gwiazd  wcześniej nie chciała dokonać. Zespół wydał swoją najnowszą płytę w internecie, dając internautom możliwość jej darmowego pobrania. Ci jednak, którzy chcieli, mogli za utwory zapłacić. Okazało się to być strzałem w dziesiątkę &#8211; w ciągu pierwszej doby, gdy album był dostępny, na zapłacenie za pliki zdecydowało się 3/4 osób.<span id="more-1392"></span></p>
<p>Teraz grupa chce iść dalej. Jej zdaniem największe wytwórnie muzyczne same naruszają prawa autorskie twórców dla osiągnięcia własnych korzyści finansowych. Dlatego też razem z innymi artystami Radiohead zawiązał porozumienie pod nazwą Featured Artists Coalition. Celem koalicji jest przywrócenie muzykom kontroli nad tym, jak wykorzystywane są ich dzieła.</p>
<p>Artyści są także zdania, że organizacje takie, jak RIAA czyIFPI, proponując nowe prawo wymierzone w piractwo muzyczne, nie konsultują swoich kroków z muzykami. Skutkuje to później tym, że konsumenci muzyki określani są coraz częściej mianem złodziei.</p>
<p>Swojemu niezadowoleniu z praktyk RIAA grupa będzie mogła dać wyraz już niedługo. Muzycy Radiohead postanowili bowiem zeznawać w procesie wytoczonym przez RIAA bostońskiemu studentowi Joelowi Tenenbaumowi. Potwierdził to manager zespołu &#8211; podaje serwis <a title="Radiohead to Testify Against the RIAA" href="http://torrentfreak.com/raiohead-to-testify-against-the-riaa-090404/" target="_blank">TorrentFreak</a>.</p>
<p>Część artystów jest przeciwna dzieleniu się plikami przez internautów, widząc w tym zagrożenie dla swoich przychodów ze sprzedaży. Praktyki tej nie tolerują jednak przede wszystkim wytwórnie muzyczne, które &#8211; jak same twierdzą &#8211; dotyka to mocno po kieszeni. Jednakże biorąc pod uwagę bardzo dynamiczny wzrost sprzedaży plików muzycznych online, przy jednocześnie umiarkowanym <a href="http://di.com.pl/news/25885,0,Sprzedaz_plyt_-_Polska_wyjatkiem.html">spadku sprzedaży płyt</a>, czy ogromne ilości sprzedawanych czystych nośników danych, w których cenę wliczony jest tzw. &#8220;antypiracki podatek&#8221;, postawa wytwórni wydaje się być bardzo dyskusyjna. Może przykład Radiohead powinien dać wszystkim stronom do myślenia w kwestii nowego modelu docierania do osób zainteresowanych muzyką.</p>
<p>źródło: di.com.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/radiohead-przeciwko-riaa/1392/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zespół Nine Inch Nails uruchamia własny tracker BitTorrenta</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/zespol-nine-inch-nails-uruchamia-wlasny-tracker-bittorrenta/1350</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/zespol-nine-inch-nails-uruchamia-wlasny-tracker-bittorrenta/1350#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2009 09:40:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[mp3]]></category>
		<category><![CDATA[Nine Inch Nails]]></category>
		<category><![CDATA[tracker]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1350</guid>
		<description><![CDATA[Zespół Nine Inch Nails znany jest z &#8220;normalnego&#8221; podejścia do tematu swobodnej wymiany plików w Internecie. Otwarcie i bez skrupułów krytykuje stosunek wielkich koncernów płytowych do sposobu sprzedaży legalnej muzyki oraz traktowania fanów.
Wczoraj została uruchomiona strona ninja2009.com gdzie , gdzie bez żadnych oporów możemy przesłuchać oraz pobierać pliki mp3 z muzyką zespołu. Wystarczy tylko potwierdzić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/nin_ninja-logo.jpg" alt="" hspace="6" width="193" height="132" />Zespół Nine Inch Nails znany jest z &#8220;<em>normalnego</em>&#8221; podejścia do tematu swobodnej wymiany plików w Internecie. <a href="http://news.p2p.info.pl/lider-nin-wzywa-kradnijcie-muzyke/492" target="_blank"><strong>Otwarcie i bez skrupułów krytykuje</strong></a> stosunek wielkich koncernów płytowych do sposobu sprzedaży legalnej muzyki oraz traktowania fanów.</p>
<p>Wczoraj została uruchomiona strona <strong><a href="http://ninja2009.com/" target="_blank">ninja2009.com</a> </strong>gdzie , gdzie bez żadnych oporów możemy przesłuchać oraz pobierać pliki mp3 z muzyką zespołu. Wystarczy tylko potwierdzić swój adres email. Dodatkowo, aby jeszcze bardziej ułatwić pobieranie, NIN uruchomił własny tracker sieci BitTorrent, dzięki któremu będziemy mogli pobrać muzykę w jeszcze lepszej jakości oraz &#8220;<em>bezstratnym</em>&#8221; formacie. <span id="more-1350"></span></p>
<p>&#8220;<em>Sami używamy BitTorrenta i wiemy, że większość fanów także to robi. Chcemy więc trochę poeksperymentować, które sposoby dystrybucji będą najlepsze, zamiast walczyć z tym albo ignorować, jak robi to większość artystów wielkich wytwórni</em>&#8221; &#8211; powiedział Rob Sheridan, grafik związany z NIN.</p>
<p><a href="http://news.p2p.info.pl/nine-inch-nails-udostepnia-najnowszy-album-za-darmo/704" target="_self"><strong>Podczas premiery albumu &#8220;Ghosts&#8221;</strong></a> w zeszłym roku, serwery NIN nie poradziły sobie z ogromnym zainteresowaniem fanów, więc zespół postanowił umieścić torrenta na ThePirateBay. Dzięki temu, każdy kto chciał zapoznać się z nowym dziełem Nine Inch Nails, nie musiał czekać na powrót serwerów http online. Warto zwrócić uwagę na fakt, że torrent na TPB stał się w bardzo krótkim czasie, najpopularniejszym plikiem pobieranym na trackerze.</p>
<p>NIN udostępnił wczoraj specjalny materiał promocyjny ich nowej trasy koncertowej o nazwie NIN/JA. Aby tym razem uniknąć problemów z niewydolnymi serwerami, zespół zaoferował fanom od razu pliki .torrent z muzyką w bardzo dobrej jakości. Tracker dla tych torrentów jest hostowany przez sam zespół, w subdomenie tracker.nin.com. Warto dodać, że tysiące osób od wczoraj już zdążyło go użyć&#8230;</p>
<p>Aby pobrać wspomniane pliki należy wejść na <a href="http://ninja2009.com/" target="_blank"><strong>ninja2009.com</strong></a>, wpisać oraz potwierdzić swój adres email. Na naszą skrzynke przyjdzie specjalny link z tokenem. Otwarcie podanego linku, otworzy nam stronę gdzie należy wpisac wspomniany token. Następnie naszym oczom ukażą się rózne opcje plików do pobrania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/zespol-nine-inch-nails-uruchamia-wlasny-tracker-bittorrenta/1350/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Brytyjscy muzycy krytykują działania prawne firmy płytowych</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/brytyjscy-muzycy-krytykuja-dzialania-prawne-firmy-plytowych/1345</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/brytyjscy-muzycy-krytykuja-dzialania-prawne-firmy-plytowych/1345#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 15:44:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[lobby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1345</guid>
		<description><![CDATA[Składająca sie z około 140 znanych brytyjskich muzyków grupa lobbystyczna Featured Artists Coalition (FAC) podczas pierwszego oficjalnego zjazdu w Londynie opowiedziała się przeciwko kryminalizacji współdzielenia plików a także za przyznaniem artystom większych uprawnień w dziedzinie decydowania o formie upubliczniania własnych utworów. Tę wypowiedź można uznawać między innymi za reakcję na kampanię prowadzoną przez niektóre wielkie firmy płytowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/featuredartistscoalition_logo.gif" alt="" hspace="6" width="100" height="45" />Składająca sie z około 140 znanych brytyjskich muzyków grupa lobbystyczna <a rel="external" href="http://www.featuredartistscoalition.com/index.html" target="_blank">Featured Artists Coalition</a> (FAC) podczas pierwszego oficjalnego zjazdu w Londynie opowiedziała się przeciwko kryminalizacji współdzielenia plików a także za przyznaniem artystom większych uprawnień w dziedzinie decydowania o formie upubliczniania własnych utworów. Tę wypowiedź można uznawać między innymi za reakcję na kampanię prowadzoną przez niektóre wielkie firmy płytowe (np. EMI, Sony Music, Vivendi Universal i Warner Music), która wzywa dostawców łączy internetowych do przestrzegania prawa autorskiego.<span id="more-1345"></span></p>
<p>Wśród muzyków szczególnie często dyskutowany jest spór pomiędzy <a rel="external" href="http://www.youtube.co.uk/" target="_blank">YouTube UK</a> a organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi <a rel="external" href="http://www.prsformusic.com/Pages/default.aspx" target="_blank">Performing Rights Society for Music</a> (PRS). Po bezskutecznych negocjacjach w sprawie ochrony praw autorskich <a title="YouTube blokuje wideo muzyczne dla brytyjskich użytkowników" href="http://www.heise-online.pl/news/YouTube-blokuje-wideo-muzyczne-dla-brytyjskich-uzytkownikow--/7819">serwis YouTube usunął</a> wszystkie klipy muzyczne z brytyjskiej wersji platformy, uzasadniając swoje posunięcie tym, że wpływy z reklamy nie są w stanie pokryć finansowych roszczeń PRS, w związku z czym są one niemożliwe do zaspokojenia. Z kolei organizacja zarządzająca prawami autorskimi twierdzi, że koncern Google (właściciel YouTube&#8217;a) chciał płacić jej jeszcze mniej niż dotychczas.</p>
<p>Stowarzyszenie FAC jest kierowane przez brytyjskiego piosenkarza Billy&#8217;ego Braga i przez perkusistę zespołu Blur, Davida Rowntree. W <a rel="external" href="http://www.independent.co.uk/arts-entertainment/music/news/its-not-a-crime-to-download-say-musicians-1643217.html" target="_blank">wywiadzie dla brytyjskiego dziennika &#8220;The Independent&#8221;</a> Bragg powiedział, że prawa do utworów są lepiej egzekwowane przez samych muzyków i że to właśnie oni powinni decydować, czy ich muzyka będzie oferowana odpłatnie czy też za darmo. David Rowntree uważa zaś, że cyfrowa rewolucja stwarza artystom i ich fanom nowe fantastyczne możliwości. Członek zespołu Radiohead Ed O&#8217;Brien również wyraził swoje niezadowolenie z powodu tego, w jaki sposób wielkie wytwórnie płytowe egzekwują prawa autorskie; jego zdaniem ważne jest, aby artyści mówili jednym głosem i byli dzięki temu lepiej słyszani.</p>
<p>Organizacja Featured Artists Coalition powstała jako związek brytyjskich muzyków w październiku 2008 roku w Manchesterze. Celem grupy lobbystycznej, skupionej wokół wykonawców takich jak Radiohead, Kaiserchiefs, Peter Gabriel i Robbie Williams, jest walka o interesy brytyjskich muzyków w dziedzinie praw autorskich. W Wielkiej Brytanii artyści powszechnie przekazują wszystkie prawa do swoich utworów firmom płytowym.</p>
<p>źródło: heise-online.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/brytyjscy-muzycy-krytykuja-dzialania-prawne-firmy-plytowych/1345/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy album U2, już w sieciach P2P</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/album-nie-do-wykradzenia-juz-w-sieciach-p2p/1284</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/album-nie-do-wykradzenia-juz-w-sieciach-p2p/1284#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2009 20:34:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Wymiana plików]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1284</guid>
		<description><![CDATA[No Line on the Horizon, najnowszy studyjny album supergrupy U2, wyciekł już do sieci. Jakość nagrania sugeruje, że pliki MP3 pochodzą z masterowanej wersji płyty.
Ta płyta była bardziej strzeżona, niż Strefa 51. Poza oficjalnie zaprezentowanym singlem oraz nagraniem fana spod balkonu Bono, No Line on the Horizon zespołu U2 miało być „bezpieczne” przez internetowymi piratami. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/u2_theband.gif" alt="" hspace="6" width="150" height="131" /><a href="http://muzyka.onet.pl/0,1913189,newsy.html" target="_blank">No Line on the Horizon</a></strong>, najnowszy studyjny album supergrupy U2, wyciekł już do sieci. Jakość nagrania sugeruje, że pliki MP3 pochodzą z masterowanej wersji płyty.</p>
<p>Ta płyta była bardziej strzeżona, niż Strefa 51. Poza oficjalnie zaprezentowanym singlem oraz nagraniem fana spod balkonu Bono, No Line on the Horizon zespołu U2 miało być „bezpieczne” przez internetowymi piratami. Jak zwykle, najszczersze chęci nie zdały się na nic.<span id="more-1284"></span></p>
<p>W chwili pisania tego newsa udało nam się odnaleźć 14 różnych trackerów torrentowych z No Line on The Horizon, a bierzemy pod uwagę tylko jedną sieć p2p i serwisy, które na szybko przyszły nam do głowy.</p>
<p>Światowa premiera płyty już za tydzień. Fani, którzy ją pobrali, są zdania, że jest znakomita. A zatem… pozostaje czekać, aż najnowszy longplay U2 pojawi się w sklepach!</p>
<p><img class="alignnone" src="http://p2p.info.pl/images/u2_tpb.gif" alt="" width="376" height="311" /></p>
<p>źródło: <a href="http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polityka/2009/02/plyta-u2-nie-do-wykradzenia-juz-w-sieciach-p2p" target="_blank">chip.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/album-nie-do-wykradzenia-juz-w-sieciach-p2p/1284/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IFPI: Muzyka się sprzedaje, ale P2P trzeba zniszczyć</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/ifpi-muzyka-sie-sprzedaje-ale-p2p-trzeba-zniszczyc/1182</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/ifpi-muzyka-sie-sprzedaje-ale-p2p-trzeba-zniszczyc/1182#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Jan 2009 19:39:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Organizacje antypirackie]]></category>
		<category><![CDATA[IFPI]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Piractwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wymiana plików]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1182</guid>
		<description><![CDATA[W 2008 roku odnotowano 25% wzrost rynku muzyki w formacie cyfrowym – wynika z raportu Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego (IFPI). Mimo to IFPI wciąż mówi, że istnieje potrzeba współpracy z dostawcami internetu (czytaj: cenzurowania sieci). Niestety pomysły te podchwycili prawodawcy. A wytwórnie? One jakby się zastanawiały, czy nie należy czegoś zmienić w podejściu do piratów.
Osoby śledzące [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/ifpilogo.gif" alt="" hspace="6" width="145" height="98" />W 2008 roku odnotowano 25% wzrost rynku muzyki w formacie cyfrowym – wynika z raportu Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego (IFPI). Mimo to IFPI wciąż mówi, że istnieje potrzeba współpracy z dostawcami internetu (czytaj: cenzurowania sieci). Niestety pomysły te podchwycili prawodawcy. A wytwórnie? One jakby się zastanawiały, czy nie należy czegoś zmienić w podejściu do piratów.</p>
<p>Osoby śledzące informacje związane z muzyką w internecie mogą wyrobić sobie taki właśnie obraz sytuacji. Z jednej strony mamy muzyków, którzy w debacie na temat piractwa najrzadziej zabierają głos i wydają się nie wtrącać do kwestii prawno-biznesowych. Czasami powtarzają to, co wcześniej powiedziały wytwórnie. Często robią wrażenie, jakby w ogóle nie walczyli o swój interes.<span id="more-1182"></span></p>
<p>Z drugiej strony są wytwórnie, które dość długo tkwiły w restrykcyjnym podejściu do praw autorskich, a teraz jakby rozważały podejście bardziej liberalne. Przychodzi im to z trudem, ale w obliczu malejących zysków biznesmeni potrafią się zmienić. </p>
<p>Są jeszcze organizacje takie jak IFPI, RIAA lub MPAA. Organizacje te powołano po to, aby chroniły interesów wydawców. W ich mniemaniu ochrona ta polega na walce z piratami, więc walczą. Ich byt jest niemal od tej walki uzależniony, czego dowodem były <a title="RIAA i IFPI dostaną mniej pieniędzy" href="http://di.com.pl/news/18302,6.html">cięcia finansów na rzecz RIAA i IFPI, jakie w roku 2007 rozważała wytwórnia EMI</a>.</p>
<p>Ostatnią stroną w zamieszaniu są politycy. Oni zwykle ograniczają się do słuchania propozycji podmiotów rzekomo związanych z kulturą (wytwórnie, IFPI, RIAA), wierząc w to, że szyjąc prawo autorskie na ich miarę, robią coś niewypowiedzianie dobrego dla ludzkości.</p>
<p>Aby zobaczyć, że muzyka i internet mogą razem funkcjonować, a twórcy mogą na tym współistnieniu zarobić, wystarczy przejrzeć najnowszy raport organizacji IFPI.</p>
<p><strong>Dobra sprzedaż i znienawidzone piractwo</strong></p>
<p>IFPI opublikowała swój raport na temat muzyki cyfrowej w ubiegłym tygodniu. Podsumowanie w języku polskim znajdziemy na stronie <a href="http://www.zpav.pl/aktualnosc.asp?idaktualnosci=167%E2%8C%A9=pl" target="_blank">Związku Producentów Audio-Video</a>. W raporcie czytamy m.in. że w 2008 roku odnotowano <strong>25% wzrost globalnego rynku muzyki w formacie cyfrowym</strong>, który osiągnął wartość 3,7 miliarda dolarów. <strong>Cyfrowe platformy dystrybucji stanowią obecnie około 20% sprzedaży nagrań, przy 15% wzroście w stosunku do roku 2007</strong>.</p>
<p>Raport zwraca też uwagę na to, że popyt na muzykę jest większy niż kiedykolwiek. Wyniki badań przeprowadzonych przez NPD wykazały, że w USA korzystanie z muzyki wzrosło o 1/3 w latach 2003-2007. Co więcej, przemysł muzyczny generuje procentowo większe przychody ze sprzedaży za pośrednictwem internetu niż przemysł filmowy i wydawnictwa prasowe razem wzięte.</p>
<p>Jest więc lepiej, ale IFPI w swoim raporcie nie pomija kwestii piractwa. Organizacja szacuje, że w 2008 roku na całym świecie doszło do nielegalnej wymiany ponad 40 miliardów plików muzycznych, co oznacza <strong>piractwo na poziomie około 95%</strong>. Raport przywołuje też dane firmy Jupiter, która wyceniła straty poniesione z tytułu internetowego piractwa na kwotę 180 milionów funtów brytyjskich rocznie. Zdaniem Jupitera do roku 2012 straty te mogą łącznie wynieść 1,1 miliarda funtów.</p>
<p>W swoim raporcie IFPI nie omieszkała podkreślić, że potrzebna jest współpraca z dostawcami usług internatowych (ISP). Raport przywołuje analizy firmy EMR, z której wynika, że w Wielkiej Brytanii 71% osób wymieniających się plikami podaje fakt samego istnienia &#8220;darmowej muzyki&#8221; za główny powód takiej działalności.</p>
<p>IFPI twierdzi też, że wymiana plików w sieciach P2P, w przeważającej większości nagrań muzycznych i filmów, stanowi 80% ruchu w sieciach dostawców usług internetowych. Tym w opinii IFPI można uzasadnić przenoszenie odpowiedzialności na dostawców internetu.</p>
<p><strong>P2P korzystne dla gospodarki?</strong></p>
<p><a title="Piraci odpowiadają badaniami na pomyłki MPAA" href="http://di.com.pl/news/22001,0,Piraci_odpowiadaja_badaniami_na_pomylki_MPAA.html">Analizy ukazujące szkodliwość piratów nie zawsze są wiarygodne</a> i zwykle można na nie odpowiedzieć innymi badaniami. Warto w tym miejscu przytoczyć raport opublikowany przez holenderskie Ministerstwo Spraw Gospodarczych. Wynika z niego, że zarówno osoby pobierające za darmo z P2P, jak i nie korzystające z tej możliwości, konsumują treści płatne w podobnych ilościach. W przypadku gier komputerowych okazuje się nawet, że użytkownicy P2P są bardziej skłonni do zakupu produktu.</p>
<p>Co jednak szczególnie ciekawe, raport holenderskiego rządu mówi o ekonomicznych korzyściach płynących z P2P. Okazuje się, że fani muzyki są w stanie zapłacić za utwory, które wcześniej ściągnęli za darmo. P2P służy więc do pobierania &#8220;próbek&#8221;, a jednocześnie pozwala zaoszczędzić pieniądze na inne wydatki. Nie dotyczy to jedynie filmów, które zazwyczaj oglądane są jeden raz.</p>
<p>Raport holenderskiego ministerstwa sugeruje wytwórniom, aby skupić się na nowych modelach biznesowych. Wskazano w nim również, że duża liczba utworów pobranych z sieci P2P nie musi oznaczać strat w sprzedaży. Wcale nie ma gwarancji, że ktoś, kto utwór pobrał, kupiłby go w razie braku możliwości pobrania.</p>
<p>Ostatni wniosek jest godny podkreślenia. Organizacje takie, jak IFPI, od lat wyliczają swoje &#8220;straty&#8221; sumując wartość rynkową pobranych z sieci utworów. Takie wyliczenia nie są jednak rozsądne. Zaczynają to dostrzegać również sędziowie rozstrzygający sprawy związane z prawami autorskimi. Jak zauważa serwis<a href="http://feeds.arstechnica.com/~r/arstechnica/BAaf/~3/--f6AzZJN2s/20090119-judge-17000-illegal-downloads-dont-equal-17000-lost-sales.html" target="_blank"> Ars Technica</a>, sędzia James P. Jones w czasie sprawy sądowej przeciwko Danielowi Dove zakwestionował wysokość roszczeń RIAA, wskazując właśnie na to, że nie każdy, kto pobiera utwór z internetu, byłby gotów wydać na niego pieniądze.</p>
<p><strong>Piractwo w debacie publicznej</strong></p>
<p>Nie tylko rządy i sędziowie zaczynają inaczej patrzeć na darmową muzykę z sieci P2P. Jak podaje<em><a href="http://news.yahoo.com/s/nm/20090120/media_nm/us_internet" target="_blank">Reuters</a></em>, nowe podejście do muzyki w internecie było ważnym tematem na targach muzycznych MIDEM w Cannes. Wystąpił tam m.in. Michael Robertson, szef serwisu MP3Tunes. Mówił on o tym, że walka z piratami to &#8220;oskarżanie nowej technologii&#8221;, które uniemożliwia wykorzystanie jej dla własnych celów.</p>
<p>Głos zabrał też David Eun z Google, który podkreślał, że największym ryzykiem jest dziś unikanie partnerów. Przedstawiciel Google dodał, że mówiąc o &#8220;partnerze&#8221; nie można myśleć o &#8220;kimś, kto chce nas wykiwać&#8221;. Słowa te można odebrać jako <a title="Nieme YouTube - sposób na prawa autorskie" href="http://di.com.pl/news/25407,1,0,Nieme_YouTube_-_sposob_na_prawa_autorskie.html">nawiązanie do problemów YouTube z wytwórnią Warner, które zmusiło serwis do wprowadzenia niemych klipów</a>.</p>
<p>Na targach MIDEM zaprezentowały się również sklepy z muzyką, które odnotowały ogromne wzrosty sprzedaży po odstąpieniu od zabezpieczania muzyki przy pomocy technologii DRM. Przykładowo 7digital.com ujrzał wzrost sprzedaży o 260%. Z tegorocznych targów popłynął więc wyraźny sygnał mówiący o tym, że coś trzeba zmienić.</p>
<p>Są też niepokojące wieści. Jak podaje<a href="http://torrentfreak.com/largest-danish-isps-blocks-the-pirate-bay-090119/" target="_blank"> TorrentFreak</a>, duży duński dostawca internetu TDC zdecydował się na zablokowanie dostępu do serwisu The Pirate Bay. Warto też przypomnieć, że w zeszłym roku <a title="The Pirate Bay nie dla klientów Tele2" href="http://di.com.pl/news/18999,0.html">Tele2 został zmuszony przez duński sąd do zablokowania serwisu The Pirate Bay</a>. Tele2 złożył jednak apelację i sprawa wciąż jest w toku.</p>
<p>Niepokojące sygnały napływają także ze Szwecji, gdzie pojawiła się propozycja zaostrzenia prawa wobec użytkowników P2P i udzielenia policji oraz firmom prywatnym większych uprawnień dotyczących zbierania danych na temat internautów. Co jednak ciekawe, w tym samym kraju organizacja Ung Pirat, czyli młodzieżówka szwedzkiej Partii Piratów, otrzymała dofinansowanie od rządu w wysokości 121.900 euro. Nie od dziś zresztą widać, że w Szwecji wymiana nieautoryzowanymi mediami jest ważnym tematem debaty publicznej.</p>
<p>Kwestia wymiany plikami z pewnością powinna być tematem rozmów i powinna prowadzić do wypracowania nowych rozwiązań w zakresie dystrybucji dóbr kultury. Ciągle jednak brakuje dyskusji na ten temat, a niektóre strony wolą wpływać na prawodawców niż rozważać skomplikowane kwestie technologii, ludzkich nawyków i interesów wielu różnych stron.</p>
<p>źródło: <a href="http://di.com.pl/news/25503,2.html" target="_blank">Dziennik Internautów</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/ifpi-muzyka-sie-sprzedaje-ale-p2p-trzeba-zniszczyc/1182/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MP3 w P2P dla studentów prawie za darmo</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/mp3-w-p2p-dla-studentow-prawie-za-darmo/1150</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/mp3-w-p2p-dla-studentow-prawie-za-darmo/1150#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Dec 2008 18:27:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=1150</guid>
		<description><![CDATA[Kampusy uniwersyteckie w USA są dla branży muzycznej niczym czarne dziury, które pochłaniają imponujące zyski. Winni temu są studenci, którzy na bazie szybkiej sieciowej infrastruktury uniwersytetów uruchamiają swoje klienty P2P. Dotychczas amerykańskie uczelnie mogły się spodziewać jedynie wzmożonej uwagi ze strony przemysłu muzycznego i jego branżowej organizacji RIAA, prowadzących kampanię pozwów przeciwko wszystkim korzystającym z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/mp3_logo.jpg" alt="" width="100" height="100" />Kampusy uniwersyteckie w USA są dla branży muzycznej niczym czarne dziury, które pochłaniają imponujące zyski. Winni temu są studenci, którzy na bazie szybkiej sieciowej infrastruktury uniwersytetów uruchamiają swoje klienty P2P. Dotychczas amerykańskie uczelnie mogły się spodziewać jedynie wzmożonej uwagi ze strony przemysłu muzycznego i jego branżowej organizacji RIAA, prowadzących kampanię pozwów przeciwko wszystkim korzystającym z sieci współdzielenia plików. Innej strategii wytwórnie najwyraźniej nie miały.</p>
<p>Nieco inny sposób postępowania wymyślił Joe Griffin. Doświadczony menedżer zapowiedział w wytwórni Warner Music, że pracuje nad nowym modelem generowania zysków z wymiany plików. Nie całkiem nowym pomysłem na uzyskanie owych zysków miałaby być stała stawka o wysokości np. 5 dolarów miesięcznie, doliczana przez providerów do rachunku za łącze.<span id="more-1150"></span></p>
<p>Dawałaby ona prawo do swobodnego pobierania muzyki aż do zapchania całego twardego dysku. Idea nie jest zła, ale ma słabą stronę: całość sprawdza się tylko wtedy, kiedy wszyscy właściciele praw autorskich działają wspólnie.</p>
<p>W ubiegłym tygodniu o aktualnym stanie prac nad pomysłem Griffina mogli się dowiedzieć czytelnicy serwisu TechDirt. Mark Luker, wiceprezes organizacji pozarządowej Educause w opublikowanej prezentacji podsumowuje nowy projekt: obecnie Griffin próbuje zainteresować modelem płaskiej stawki amerykańskie uniwersytety działające jako dostawcy Sieci dla studentów.</p>
<p>Żacy mieliby dokładać do sieciowych łączy, uiszczając opłaty za studia. Uniwersytety zbierałyby te wpłaty do jednego funduszu, który byłby zarządzany przez niezależne organizacje i odpowiednio rozdzielany pomiędzy wytwórnie biorące udział w programie. Warner szuka teraz partnerów w kręgach akademickich do przeprowadzenia testów pilotażowych.</p>
<p>Griffin, zapytany przez TechDirt, wyjaśnia, że prezentacja nie została przygotowana ani przez niego, ani przez nikogo z Warner Music; potwierdza jednak, że prowadzi &#8220;starania o twórcze rozwiązanie dla złożonego problemu&#8221;. Wygląda na to, że nie chce on pozwolić, aby jego propozycja przedwcześnie doczekała się określeń o charakterze negatywnym, takich jak choćby &#8220;podatek od muzyki&#8221;. Ostatecznie ludzie nie lubią podatków ani urzędów skarbowych. A mogłoby być i gorzej: wyobraźmy sobie &#8220;haracz za muzykę&#8221;, &#8220;opłatę za ochronę&#8221; i tym podobne. Niezależnie jednak od nazwy w projekcie pozostaje wiele innych otwartych kwestii – na przykład techniczne aspekty wdrożenia projektu i jego skuteczność w sytuacji, w której nie wszyscy właściciele praw autorskich zaakceptowaliby płaską stawkę.</p>
<p>W poniedziałek magazyn &#8220;Wired&#8221; informował, że Warner może zachęcić do udziału w projekcie koncerny Sony Music i EMI; waha się tylko Universal. Jak twierdzi magazyn, ustalono już nawet nazwę nowego programu: ma brzmieć Choruss. Wytwórnia Warner dotarła już podobno do wielu uniwersytetów – w tym do takich potentatów jak Columbia, Cornell, Stanford czy MIT. Uniwersytety wymieniają między sobą opinie i &#8220;próbują zrozumieć propozycję Warner Music&#8221; – oświadczył rzecznik Cornella w rozmowie z &#8220;Wired&#8221;.</p>
<p>Sama propozycja jest właściwie jasna: studenci ściągają muzykę, ale w zamian za opłatę otrzymają pewność, że nikt z branży fonograficznej nie będzie ich ciągał po sądach. Jednak w ramach tego projektu nie dojdzie do prawdziwego licencjonowania ścieżek dźwiękowych, nawet mimo tego, że oglądając wspomnianą wcześniej prezentację, można odnieść takie wrażenie. To prawda, że studenci uniwersytetów uczestniczących w programie nie musieliby się przejmować prawnikami RIAA; bez odpowiedzi pozostaje jednak na razie pytanie, co będzie się działo, kiedy opuszczą już mury uczelni. Pobrane pliki nie są bowiem licencjonowane, a użyczane tylko czasowo – więc niewykluczone, że poza kampusami okażą się trefnym towarem.</p>
<p>Pomimo wielu nierozstrzygniętych zagadnień może to być całkiem niezły pomysł – zwłaszcza że zyskał on sobie pełne poparcie organizacji Electronic Frontier Foundation (EFF), której przedstawiciele zazwyczaj rozmawiają z branżą muzyczną na salach sądowych. Jednak wytwórnie będą musiały wstępnie wykonać kilka pojednawczych gestów wobec uniwersytetów. Do tej pory te placówki oświatowe, które brały w obronę swoich studentów, miały okazję poznać tylko nieustępliwość RIAA i jej prawników.</p>
<p>Dziwna jest także wstrzemięźliwość wytwórni w sprawach związanych z licencjonowaniem. Jednak branża muzyczna, prowadząc bezlitosne kampanie pozwów, sama jest winna temu, że w zasadzie całkiem sensownemu i godnemu rozważenia projektowi – który być może kiedyś doprowadzi do powstania nowego modelu dystrybucji muzyki – dziś towarzyszą pojęcia &#8220;wymuszenia&#8221; i &#8220;pobieranie haraczu&#8221;.</p>
<p>Źródło: heise-online.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/mp3-w-p2p-dla-studentow-prawie-za-darmo/1150/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Udostępnili swoją muzykę&#8230; a teraz oskarżają piratów</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/udostepnili-swoja-muzyke-a-teraz-oskarzaja-piratow/831</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/udostepnili-swoja-muzyke-a-teraz-oskarzaja-piratow/831#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 14:40:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Walka z piractwem]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Piractwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=831</guid>
		<description><![CDATA[Okazuje się, że artyści są w stanie udostępnić swoje utwory w celu promocji w sieci P2P, a potem oskarżyć o to piratów. Postąpiła tak rockowa grupa BuckCherry, której oszustwo wyszło na jaw dzięki redaktorom serwisu TorrentFreak.
W ubiegłym tygodniu pojawiły się informacje o tym, że singiel grupy BuckCherry pt. Too Drunk… pojawił się w sieci BitTorrent. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://p2p.info.pl/images/BuckCherry_band.gif" alt="" hspace="6" width="150" height="112" />Okazuje się, że artyści są w stanie udostępnić swoje utwory w celu promocji w sieci P2P, a potem oskarżyć o to piratów. Postąpiła tak rockowa grupa <a href="http://www.myspace.com/buckcherry" target="_blank"><strong>BuckCherry</strong></a>, której oszustwo wyszło na jaw dzięki redaktorom serwisu TorrentFreak.</p>
<p>W ubiegłym tygodniu pojawiły się informacje o tym, że singiel grupy BuckCherry pt. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=qplBVqPhbBY" target="_blank"><strong><em>Too Drunk…</em></strong></a> pojawił się <a href="http://thepiratebay.org/search/BUCKCHERRY%20too%20drunk/0/99/0" target="_blank"><strong>w sieci BitTorrent</strong></a>. Nie był to pierwszy taki przypadek, ale artyści sami zwrócili na niego uwagę. Ich wydawca &#8211; Atlantic Records – wydał informację prasową w której muzycy w ostrych słowach stwierdzili, że nie lubią gdy coś takiego się dzieje, bo chcą aby ich fani dostali piosenki jako pierwsi (<em>we hate it when this s*** happens, because we want our FANS to have any new songs first</em>). <span id="more-831"></span></p>
<p>Na informację prasową zwrócił uwagę serwis  <strong><a href="http://torrentfreak.com/band-leaks-track-to-bittorrent-blames-pirates-080731/" target="_blank">TorrentFreak</a></strong>, który początkowo tylko zasugerował, że P2P to świetne narzędzie promocji. Redaktorów serwisu zastanowił jednak rozgłos jaki grupa zrobiła wokół utworu dostępnego na BitTorrent, jednocześnie nie starając się o jego usunięcie. Poza tym sama wytwórnia Atlantic Records znana jest z umieszczania utworów w sieci P2P.</p>
<p>Ekipa <em>TorrentFreak</em> korzystając z pomocy społeczności dotarła do adresów IP osób, które jako pierwsze rozsiewały plik. Potem korzystając z własnych źródeł związanych ze stroną BitTorrenta, serwisowi udało się potwierdzić, że jeden z pierwszych rozsiewających był osobą, która udostępniła plik w sieci (był to mieszkaniec Nowego Jorku).</p>
<p>Następnie korzystając z narzędzia<a href="http://wikiscanner.virgil.gr/" target="_blank"> <strong>Wiki-scanner</strong></a> redaktorzy<em> TorrentFreak</em> ustalili, że osoba z tym samym adresem IP edytowała wpis na Wikipedii dotyczący BuckCherry, a na innej stronie dodała informację o nazwisku menedżera grupy.</p>
<p>Oczywiście nadal istniała możliwość, że wszystkie działania podejmował jakiś zapalony fan grupy BuckCherry.  <em>TorrentFreak</em> wysłał więc pytania dotyczące tej sprawy do menedżera zespołu Josha Klemme (mieszkańca Nowego Jorku). Gdy ten odpowiedział okazało się, że to jego adres IP był taki sam, jak adres osoby udostępniającej plik w sieci BitTorrent. Na więcej pytań Klemme nie chciał już odpowiadać.</p>
<p><em>TorrentFreak</em> zwrócił uwagę na to, że wykorzystywanie sieci P2P do autopromocji to nic złego. Nie jest jednak ładnym zwyczajem korzystanie z dobrodziejstw tego narzędzia, aby potem odgrywać rolę strony pokrzywdzonej przez piratów.</p>
<p>źródło: <a href="http://di.com.pl/" target="_blank">Dziennik Internautów</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/udostepnili-swoja-muzyke-a-teraz-oskarzaja-piratow/831/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co myślą na temat piractwa polscy artyści?</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/co-mysla-na-temat-piractwa-polscy-artysci/823</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/co-mysla-na-temat-piractwa-polscy-artysci/823#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Jul 2008 14:28:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z piractwem]]></category>
		<category><![CDATA[Piractwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=823</guid>
		<description><![CDATA[Od lat nic się u nas nie zmienia – muzycy, fachowcy i analitycy alarmują, że sprzedaż CD spada niemalże lawinowo. Niektórzy nie tylko wróżą rychłą śmierć wytwórniom płytowym, ale zbyt wielkich szans na przetrwanie nie dają też poczciwemu kompaktowi. Zresztą, dziś piractwo związane jest bardziej z Internetem niż podrabianiem tradycyjnych nośników. Dlatego niektóre zespoły, w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od lat nic się u nas nie zmienia – muzycy, fachowcy i analitycy alarmują, że sprzedaż CD spada niemalże lawinowo. Niektórzy nie tylko wróżą rychłą śmierć wytwórniom płytowym, ale zbyt wielkich szans na przetrwanie nie dają też poczciwemu kompaktowi. Zresztą, dziś piractwo związane jest bardziej z Internetem niż podrabianiem tradycyjnych nośników. Dlatego niektóre zespoły, w tym Nine Inch Nails i Radiohead, decydują się na rozwiązania radykalne, udostępniając w sieci swoje płyty właściwie za darmo. Tylko czy to na pewno właściwy kierunek? <span id="more-823"></span></p>
<p>Polscy muzycy nadal nie mają pojęcia jak walczyć z piractwem. Nie rwą sobie z tego powodu włosów z głowy, ale na przyszłość patrzą z coraz większą obawą.</p>
<p>Zadaliśmy kilka pytań na ten temat paru znanym polskim muzykom. Czy piractwo nadal spędza im sen z powiek? Czy mają świadomość, że ich płyty są za drogie? Jakie więc znaleźć rozwiązanie?</p>
<p>Przy okazji sprawdziliśmy, czy sami mają duszę kolekcjonerów.</p>
<p><strong>MAM JUŻ TEGO DOSYĆ?</strong></p>
<p><strong>Piotr Kupicha (Feel): </strong>Nie powiem, jesteśmy szczęściarzami. W tak trudnych czasach udało nam się sprzedać prawie 150 tysięcy egzemplarzy naszego albumu. Mamy informacje mówiące, że poza oficjalnym obiegiem zeszło około 300 tysięcy. Czyli łącznie wychodzi blisko pół miliona. To żadna nowość – już kilka lat temu, gdy grałem w zespole Sami, widziałem na targu swoją płytę. Dla mnie, jako muzyka, był to szok. Od tamtego czasu nic się niestety nie zmieniło. Gdzieś tam w środku to człowieka bardzo boli. Takie niestety są realia. Nie wiem jednak, czy teraz, gdy tak wiele się wokół Feela dzieje, chcemy tracić energię i iść z kimś na wojnę. Zawsze powtarzałem w wywiadach, że będę bardzo szczęśliwy, jeśli ludzie zechcą mieć cząstkę zespołu w domu. Cząstkę, czyli to, co zostało fizycznie wyprodukowane, ale w co włożyliśmy nasze serca.</p>
<p><strong>Krzysztof &#8220;Grabaż&#8221; Grabowski (Pidżama Porno, Strachy Na Lachy): </strong>Jasne, że mnie to wkurza. Z nagraniem każdej płyty, zwłaszcza w naszej rzeczywistości, wiążą się niebagatelne koszty. Zawsze staram się to robić z wyjątkową starannością, stąd sama praca zajmuje średnio pół roku. Każdy, kto się tak czemuś poświęca, jest maksymalnie zły, gdy mu za jego pracę nie płaci. W Polsce utarło się dziwne stanowisko, że muzyka należy się wszystkim za darmo.</p>
<p><strong>Krzysztof Skiba (Big Cyc):</strong> Ofiarami piractwa byliśmy już w latach 90., a więc w czasach dominacji jego klasycznej, fizycznej postaci. Rzeczywistość galopowała wtedy z taką prędkością, że prawo za nią nie nadążało. Później pojawiły się nowe normy, dość restrykcyjne, wzorowane na rozwiązaniach amerykańskich. Mimo to piractwa i tak nie udało się wyeliminować. Jeśli mowa o ściąganiu muzyki z Internetu, na pewno też na tym tracimy, ale sami również udostępniamy pewne utwory czy teledyski na swojej stronie. Tak robi większość zespołów. Czy piractwo nas wkurza? Nawet jeśli tak, to nie przestaniemy przecież z jego powodu grać.</p>
<p><strong>Tomek Makowiecki: </strong>O piractwie mówi się w Polsce od zawsze, ale niestety niewiele się w tej sprawie robi. Wszyscy muzycy, którzy wydają płyty, chcieliby z nich żyć. A prawda jest taka, że w Polsce żyje się z grania na żywo. Za granicą artyści traktują trasy jako element promocji płyt. Polski rynek muzyczny jest bardzo popsuty, a na domiar złego organizuje się wiele darmowych koncertów. To fatalne rozwiązanie… Na dodatek rynek kupowania plików w Internecie, na świecie bardzo rozwinięty, u nas nadal jest w powijakach.</p>
<p><strong>Maciej Werk (Hedone, właściciel wytwórni Love Industry): </strong>Czy mnie to wkurza?<strong> </strong>I tak, i nie. Tak, gdyż w jakiś sposób odbija się na mnie jako wydawcy. Nie, bo akurat Hedone nigdy jakoś specjalnie nie piratowano. Choć pamiętam, że parę lat temu mocno się załamałem, gdy ktoś pokazał mi stronę, z której można było bez problemu ściągnąć płytę &#8220;Playboy&#8221;. Po tyłku najbardziej dostają ci, którzy przed laty zarabiali gigantyczne pieniądze i sprzedawali po parę milionów płyt, a dziś schodzi im góra po kilkaset tysięcy. Taki spadek, zwłaszcza dla kogoś, kto lubi bogate i wystawne życie, jest sporym wyzwaniem. Mimo wszystko, jeśli jest się w Polsce niezależnym, piractwo nie wyrządza jakichś radykalnych szkód. Nigdy nie liczyłem, że będę sprzedawał dużo płyt. Działalność wydawniczą traktuję jak hobby.</p>
<p><strong>Aleksander &#8220;Olass&#8221; Mendyk (Acid Drinkers): </strong>Trudny problem, któremu warto przyrzec się z kilku perspektyw. Przede wszystkim dlaczego ludzie ściągają płyty? Na pewno znaczenie ma tu ich wysoka w stosunku do zarobków cena. Byłem niedawno w Londynie, gdzie CD są znacznie tańsze niż u nas, mimo że ludzie zarabiają wielokrotnie więcej. Ale o wiele bardziej istotna jest nasza mentalność. Od wielu lat jesteśmy przyzwyczajeni do nieustannego kombinowania i krętactwa. Polacy to naród złodziejski, choć na pewno nie w każdym aspekcie życia. W czasach komuny kto tylko mógł, wynosił coś z fabryki czy pracy do domu. Część tej natury pozostała. Druga sprawa – mało kto zdaje sobie sprawę, jak ciężkim kawałkiem chleba jest zawód muzyka. Niektórym wydaje się, że to tylko bieganie po scenie z gitarą czy mikrofonem. A to ciężka fizyczna praca, zabierająca bardzo wiele energii i czasu. Za nią też należy się wynagrodzenie, które najczęściej jest, niestety, niegodne. Sam staram się utrzymywać z koncertów. Nie chodzi o jakiś totalny wypas, lecz zwykły przyzwoity poziom. Nie zawsze to możliwe, dlatego czasem muszę parać się dodatkowymi zajęciami. Na świecie taka sytuacja jest nie do pomyślenia.</p>
<p><strong>ZBYT WYSOKA CENA PŁYT?</strong></p>
<p><strong>Krzysztof Skiba</strong>: &#8220;Płyty są za drogie, dlatego ściągamy z sieci&#8221; – takie myślenie pokutuje od lat. Szkoda tylko, ze bardzo często filmy i muzykę ścigają bądź przegrywają ludzie, którzy są świetnie sytuowani, więc spokojnie byłoby ich na nie stać.</p>
<p><strong>Krzysztof &#8220;Grabaż&#8221; Grabowski: </strong>Ceny płyt zachodnich są monstrualnie wysokie. Nawet jeśli wliczymy w to koszty ich produkcji, studia, zaproszonych gości, reklamy, transportu i tak dalej. Za granicą jest taniej. I druga sprawa – co zrobić, by w Polsce płyty były w ogóle dostępne. Dostanie niektórych tytułów mniej znanych zespołów jest właściwie niemożliwe. To też w jakimś stopniu nakręca pirackie historie.</p>
<p><strong>Tomek Makowiecki: </strong>O ile kiedyś rzeczywiście były bardzo drogie, w tej chwili są dużo tańsze niż kiedyś. A mimo to ich sprzedaż spada. Nie rozumiem tego. Zawsze można też pójść do komisu, gdzie są tanie używane płyty, w bardzo dobrym stanie. Albo zaopatrzyć się zagranicą. Możliwości jest wiele.</p>
<p><strong>Maciej Werk:</strong> O tym się mówi się u nas od lat. Jako muzyk i wydawca jestem po obu stornach barykady. Dlatego zdaję sobie sprawę, ile kosztuje samo nagranie i produkcja albumu, nakręcenie teledysku czy promocja. Duże wytwórnie od dawna windują ceny, ale nie można powiedzieć, że dziś to one są za wszystko odpowiedzialne i kropka. Choć to bardzo złożony problem, który w znacznej części wynika z bardzo złej, niekiedy wręcz korupcyjnej polityki wytwórni, które zgodziły się kiedyś na parę rzeczy, trzymały ten rynek i go mocno popsuły.</p>
<p><strong>JAK ROZWIĄZAĆ SPRAWĘ PIRACTWA? </strong></p>
<p><strong>Piotr Kupicha: </strong>Musiałbym się bardzo mocno zastanowić. Sprawa jest trudna. Przecież jako zwykły człowiek nie zmienię przepisów, tak jak nikt nie może sam zmienić konstytucji. Obawiam się, że walka z tym procederem w Polsce będzie napotykała na kolejne schody. Wiele osób nie widzi nic złego w tym, że ktoś sobie wydrukuje kilka okładek, zrobi dziesięć płyt i je sprzeda. A przecież to zwykłe łamanie prawa.</p>
<p><strong>Krzysztof &#8220;Grabaż&#8221; Grabowski: </strong>Walczyć z tym to jak gryźć się z psem albo kopać z koniem. Jesteśmy bezsilni. Trzeba więc zacisnąć zęby i robić swoje – przede wszystkim grać dużo koncertów. Przyznam, że jestem już w takim wieku, iż wolałbym ich grac trochę mniej, a mieć więcej z tantiem za moje płyty. Gdybym się na maksa tym wszystkim przejmował, musiałbym z muzyką skończyć. Miałbym wrażenie, że połowa publiczności na moich koncertach to złodzieje. Odganiam od siebie takie myśli, by nie popaść w absolutną paranoję.<strong> </strong></p>
<p><strong>Krzysztof Skiba:</strong> Nie jestem prawnikiem, więc nie wiem, co można by tu zrobić. Na pewno należy, na ile to tylko możliwe, z tym problem walczyć. Opłaty powinny być, choć w miarę niewysokie, a czasem nawet symboliczne, a płyty – trochę tańsze. Jestem przeciwny możliwości darmowego ścigania całych albumów. Jest to, nie ukrywajmy, forma złodziejstwa, która zabija kulturę. Zasysanie z Internetu muzyki czy filmów, jak każde w miarę nowe zjawisko, nie do końca poddaje się prawnym rygorom. Dziś zespoły, także na Zachodzie, żyją nie z wydawania płyt, lecz z koncertów. Albumy stają się dodatkami do działalności, pretekstem do zagrania kolejnej trasy, wizytówką grupy dla jej wiernych fanów. Uregulujmy ten rynek. Ale i tak zawsze znajdą się ludzie, którzy będą chcieli tych parę złotych zaoszczędzić.</p>
<p><strong>Tomek Makowiecki: </strong>Nie za bardzo wiem, szczerze mówiąc, i bardzo mnie to boli. To bardzo złożony problem, a jego rozwiązanie będzie wymagało sporego wysiłku. Niestety, chyba się trochę z tą sytuacją pogodziłem. Nie jestem w stanie nic zrobić. Mogę tylko nagrywać kolejne płyty. I będę to robić, to całe moje życie.</p>
<p><strong>Maciej Werk:</strong> Wszyscy – wydawcy, artyści, fani i media – jesteśmy w sytuacji globalnej zmiany w podejściu do wielu rzeczy. Także do spraw związanych z prawami autorskimi, dystrybucją, sprzedażą i promocją. Moim zdaniem nowe czasy są jednak o wiele gorsze. Kiedyś kupowano płyty, dziś świat dąży do tego, by muzyka była za darmo. To jest chore, ale niestety prawdziwe.<br />
<script type="text/javascript">&lt;!--
  onet('adsGet1','main2-box')
//--&gt;</script></p>
<p>.onet-ad-main2-box { display: none } <strong>Aleksander &#8220;Olass&#8221; Mendyk</strong>: Może należałoby stworzyć jakąś speckomisję, złożoną z muzyków, prawników, ludzi z branży… Tyle że coś czuję, że mogłoby to zrodzić nowe interesy i układy. Jak to u nas zwykle bywa. Nie wiem, czy obniżka cen płyt cokolwiek zmieni. Nawet jeśli będą tańsze, i tak wiele osób stwierdzi: &#8220;Po co mam kupować, skoro mogę mieć za darmo?&#8221;. Z walką z piractwem jest trochę jak z walką z wiatrakami. Dlatego nie będę z powodu tego, że ktoś kradnie, płakał. Trzeba żyć dalej i robić swoje. Choć przydałoby się coś z tym zrobić.</p>
<p><strong>MOJA KOLEKCJA</strong></p>
<p><strong>Piotr Kupicha:</strong> Mam trochę tych płyt w domu, choć ostatnio mocno się pod tym względem zaniedbałem. Brakuje mi czasu. Ostatnio kupiłem nowego Robbiego Williamsa, Jamesa Blunta i składankę Maryli Rodowicz. Preferuję kompakty, także w samochodzie. Jak za starych dobrych czasów.</p>
<p><strong>Krzysztof &#8220;Grabaż&#8221; Grabowski: </strong>Kupuję bardzo dużo płyt CD, choć nie w Polsce. Głównie przez Internet, ze Stanów, Kanady i Anglii. Naprawdę się opłaca. Można je kupić znacznie taniej, gdyż notowania złotego względem ich walut są ostatnio bardzo dobre. Może daleko mi do kolekcjonera, ale z osiem tysięcy sztuk mam.</p>
<p><strong>Krzysztof Skiba:</strong> Należę już chyba do wymierającego gatunku – jeśli cenię danego wykonawcę i zależy mi na jego płycie, to ją kupuję. Jak nie w Polsce, to za granicą. Żyjemy w świecie podróbek. Wszystko zaczyna być odbite na ksero, powielone, a ja tęsknię za światem rzeczy prawdziwych. Nie jest to jakaś specjalnie imponująca kolekcja kompaktów, liczy może z tysiąc egzemplarzy. Kiedyś miałem pokaźną liczbę analogów, ale nie przewidując powrotu na nie mody, oddałem je Jarkowi Janiszewskiemu [z zespołów Bielizna i Czarno-Czarni – przyp. Onet.pl]. On ma na ich punkcie prawdziwego fioła.</p>
<p><strong>Tomek Makowiecki:</strong> Mam około 2 tysięcy płyt. Nie ściągam muzyki i filmów, nawet nie wiem, jak się to robi. Czuje się melomanem i lubię mieć dobre rzeczy na półce. Jeśli kupuję, to wyłącznie rzeczy oryginalne. Książeczka czy okładka też stanowią o całości albumu.</p>
<p><strong>Maciej Werk:</strong> Jestem kolekcjonerem tradycyjnych płyt kompaktowych. Posiadam ich kilka tysięcy, do tego dochodzi kilkaset winyli. Ostatnio słucham także trochę mp3 – mam małego syna, więc nie zawsze mogę obcować z muzyką w miejscu do tego przeznaczonym. Jeśli coś mi się podoba, muszę mieć oryginał w pudełku, z książeczką. Słuchanie mp3 nie sprawia po prostu takiej przyjemności, dlatego ten nośnik spełnia u mnie rolę bardziej poznawczą. Kilka miesięcy temu przeszedłem poważny kryzys osobowościowy. Nagle stwierdziłem, że wszystko sprzedam. Na szczęście w porę się opamiętałem. Nie tylko dlatego, że sam proces pozbywania się płyt byłby przerażająco długi. Chciałbym w przyszłości zostawić mojemu synowi coś, co pokaże mu, że warto mieć szacunek dla czyjejś pracy. Do czegoś, co jest oryginalne, a więc prawdziwe.</p>
<p><strong>Aleksander &#8220;Olass&#8221; Mendyk: </strong>Nie mam zbyt wielu płyt, może z dwieście. Muzyki słucham głównie na MySpace. Wynika to z tego, że te kapele, które mi się podobają, nie są w Polsce dystrybuowane. Oczywiście poza najbardziej znanymi wyjątkami, jak Slayer, Metallica czy Machine Head. W niszowe płyty zaopatruję się na koncertach, bądź sprowadzam je z zagranicy. Słucham też dużo mp3. Są wygodniejsze, zwłaszcza w samochodzie, gdzie łatwo kompakt zarysować.</p>
<p>źródło: <a href="http://muzyka.onet.pl/10172,1498674,0,1,wywiady.html" target="_blank"><strong>Onet.pl</strong></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/co-mysla-na-temat-piractwa-polscy-artysci/823/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZAiKS broni się przed VAT</title>
		<link>http://news.p2p.info.pl/zaiks-broni-sie-przed-vat/793</link>
		<comments>http://news.p2p.info.pl/zaiks-broni-sie-przed-vat/793#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jul 2008 15:15:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mathus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[ZAiKS]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://news.p2p.info.pl/?p=793</guid>
		<description><![CDATA[Stowarzyszenie Autorów ZAiKS twierdzi, że prawa autorskie nie podlegają podatkowi od towarów i usług, a sam ZAiKS nie byłby nawet uprawniony do jego pobierania. Zaległości podatkowych nie zamierza płacić, prosi o pomoc i zaskarża decyzję.
W czerwcu napisałem, że Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS może grozić bankructwo, gdyż Ministerstwo Finansów zażądało od niego zapłacenia zaległości podatkowych. Chodzi prawdopodobnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="float: left;" src="http://p2p.info.pl/images/zaiks_logo.gif" alt="" hspace="6" width="157" height="54" />Stowarzyszenie Autorów ZAiKS twierdzi, że prawa autorskie nie podlegają podatkowi od towarów i usług, a sam ZAiKS nie byłby nawet uprawniony do jego pobierania. Zaległości podatkowych nie zamierza płacić, prosi o pomoc i zaskarża decyzję.</p>
<p>W <a href="http://news.p2p.info.pl/unia-europeska-skarzy-sie-na-polski-zaiks/763"><strong>czerwcu napisałem</strong></a>, że Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS może grozić bankructwo, gdyż Ministerstwo Finansów zażądało od niego zapłacenia zaległości podatkowych. Chodzi prawdopodobnie o kilkaset milionów złotych podatku VAT, który, jak twierdzi Ministerstwo, stowarzyszenie powinno było płacić, gdyż przynosiło zysk.<span id="more-793"></span></p>
<p>Ponieważ stowarzyszenie twierdzi, że takich pieniędzy nie ma, niemożność uiszczenia wymaganej należności oznaczałaby dla niego koniec 90-letniej działalności.</p>
<p>W wydanym niedawno oświadczeniu ZAiKS odrzuca interpretację Ministerstwa, argumentując, że jest stowarzyszeniem non-profit. Co więcej jest jedynie pośrednikiem między twórcami muzyki a jej użytkownikami, którzy zgodnie z ustawami odprowadzają tantiemy za publiczne odtwarzanie utworów.</p>
<p>Stowarzyszenie podnosi, że w świetle obowiązujących przepisów o podatku VAT, należności autorskie są wyjęte spod tego podatku. Co więcej, ZAiKS, jako pośrednik, takich należności pobierać nie może, gdyż nie przewiduje tego ustawa.</p>
<p>Stowarzyszenie zwróciło się także o pomoc do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, Ministra Kultury, a także do Rzecznika Praw Obywatelskich. Z kolei w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym znalazła się już skarga na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie, która wzywa ZAiKS do uregulowania zaległych należności podatkowych (w dokumencie mowa jest jednak tylko o kwocie 20.833.473 złotych za okres od stycznia do października 2005 roku).</p>
<p>Na <a href="http://www.zaiks.pl/portalzaiks/zax_AktualnosciFirst.jsp?sysparameters=packed=%28true%29;&amp;parameters=IndexPath=INDEX$1583/INDEX$1588;ID=INDEX$1588;wstep=%28n%29;" target="_blank">stronie ZAiKS</a> znajdziemy zbiór 14 dokumentów odnoszących się do sprawy zaległego podatku VAT.</p>
<p>źródło: Dziennik Internautów</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://news.p2p.info.pl/zaiks-broni-sie-przed-vat/793/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
