Tracker BitTorrenta zasilany kodem Google App
Sprytny inżynier z firmy Google, a zarazem haker iPhona, Allen Porter, pracuje nad nowym trackerem BitTorrenta, bazującym całkowicie na silniku Google App. Oznacza to, że wszystko będzie działało na serwerach firmy Google. Korporacja udostępniła niedawno nowe narzędzie dla programistów, dzięki któremu będą mieli oni dostęp do serwera o pojemności 500MB, 10GB przychodzącego oraz wychodzącego traffiku dziennie, 200 milionów megacyklów CPU oraz 2000 maili dziennie… a to wszystko całkowicie za darmo.
Jest jednak jeden problem: DMCA, które mówią jasno, że w momencie naruszenia jakiegokolwiek punktu regulaminu, Google będzie mogło zareagować natychmiastowo upomnieniem właściciela konta, albo odłączeniem go.Ale czy te zasady mają jakikolwiek sens, skoro trackery BitTorrenta nie hostują żadnych nielegalnych plików, a czasem nie hostują nawet plików .torrent, które odnoszą się do jakiejś zawartości w sieci?
Mathus
Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email
INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !













Napisz swój komentarz!