Login / Rejestracja | About | Kontakt | Bannery |


Xihilisk udostępnia swój album na Demonoid

czerwiec 9, 2008 – 5:59 po południu | Napisał Mathus

Kiedy Nine Inch Nails zdecydowało się udostępnić swój najnowszy album za darmo w Internecie, wieść o tym rozeszła się po całym świecie. Co prawda, nie jest to pierwszy przypadek tego typu, ale wiemy na pewno, że nie będzie także ostatnim. Obecnie tysiące muzyków dzieli się własną muzyką z użytkownikami serwisów Demonoid, ThePirateBay, Mininova i innych.

Xihilisk jest jednym z wielu muzyków, którzy udostępniają swoją muzykę w BitTorrencie. Jest po temu jeden ważny powód: sieci p2p pozwalają dotrzeć do milionów użytkowników przy zerowych kosztach własnych.

Xihilisk jest jednym z użytkowników trackera Demonoid, jak i innych. Do tej pory udostępnił w sieci aż 10 albumów. Najnowszy zatytułowany ‘EPTwo Special Edition’ postanowił ekskluzywnie wystawić tylko na trackerze Demonoid. Wiadomo, że album pojawi się także na innych stronach, taka jest już cecha sieci P2P, ale w sumie liczy się gest.

Serwis TorrentFreak skontaktował się z Xihilisk’iem i zapytał, co go motywuje do oddawania swojej muzyki za darmo.

TF: Dlaczego postanowiłeś udostępnić swój najnowszy album ekskluzywnie tylko na trackerze Demonoid?

Xihilisk: Jestem już z Demonoid kilka lat i zawsze, jeżeli czegoś szukałem, zaglądałem w pierwszej kolejności właśnie tam. Poza tym mam konta na innych trackerach, ale na Demonoid zawsze można znaleźć jakieś unikalne rzeczy, które nigdzie indziej nie występują. Zaletą Demonoid jest także to, że posiada wielu użytkowników, którzy z chęcią posłuchają muzyki, której nigdy do tej pory nie słyszeli.

TF: Jakie są korzyści dla artystów z udostępniania swojej muzyki w BitTorrencie?



Xihilisk: Od zawsze oddawałem swoją muzykę za darmo. Kiedyś nagrywałem ją na płyty CD i rozdawałem losowym osobom, albo zostawiałem ją gdzieś, żeby każdy chętny mógł ją sobie wziąć. Potem pojawiło się MySpace. Po myspace przyszłą kolej na , który obecnie jest najlepszym sposobem dystrybucji treści w Internecie. Dla mnie był to logiczny krok na przód.

Używałem torrentów od zawsze. Kiedy zorientowałem się, że ludzie mogą wymieniać się muzyką znanych artystów, pomyślałem, dlaczego nie miałbym także udostępnić swojej twórczości. Wiedziałem, że robi to już kilka innych osób, ale i tak był to dla mnie bardzo ekscytujący sposób dotarcia do ludzi, którzy inaczej nie mogliby usłyszeć mojej muzyki.

TF: Co myślisz na temat RIAA oraz wielkich wytwórni płytowych, którzy ścigają swoich własnych klientów?

Xihilisk: “Fuck The RIAA”. Niedobrze mi się robi kiedy słyszę, że ktoś został skazany na ogromną grzywnę tylko dlatego, że ściągnął kilka piosenek np. z LimeWire I udostępnił ją innym, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Rozumiem, że prawo autorskie istnieje, ale niszczenie czyjegoś życia, tylko dlatego, że ten ktoś ściągnął trochę muzyki z Internetu jest nie do pomyślenia.

Najbardziej ironiczną rzeczą jest to, że ktoś może udostępniać tysiące albumów death metalu, a ściągnie jedną piosenkę np. Lionela Richie i narobi sobie problemów, które mogą zaważyć na jego życiu.

TF: Myślisz, że przemysł muzyczny zmieni się za powiedzmy 5 lat? Jaki byś chciał, żeby był?

Xihilisk: 5 lat? Jaki przemysł muzyczny? Miejmy nadzieje, że zostanie tylko

Internet staje się szybko, w pewnym sensie, polem doświadczalnym dla muzyków. Chciałbym widzieć, jak wielkie wytwórnie płytowe wypadają z interesów i nadchodzi prawdziwa wolność. Jeżeli zespół chce być zauważony, niech zrobi naprawdę dobrą muzykę. Internet zrobi resztę…

Bycie zauważonym to z góry przegrana sprawa. iTunes radzą sobie całkiem nieźle. Nie wiadomo jednak, na co wpadną jeszcze niewolnicy firm fonograficznych, aby powstrzymać ludzi przed nielegalnym pobieraniem muzyki. Faktem jest także to, że trzeba mieć niezwykłe szczęście, jeżeli muzykowi uda się wyżyć ze swojej muzyki.

Jestem niezmiernie szczęśliwy z faktu, że tysiące ludzi ściąga moją muzykę legalnie i za darmo… i może także jej słucha.

TF: Dziękuję. Życzymy Ci jak najlepiej.

Jeżeli chcecie pobrać najnowszy album Xihilisk’a, można go znaleźć w serwisie Demonoid. Xihilisk opisuje swoją muzykę jako eksperymentalną indyjsko/elektroniczną, z elementami post rocka, metalu oraz innych gatunków.

Przesłuchałem kilka jego kawałków i muszę powiedzieć, że są rewelacyjne. Idealna na spokojny wieczór, kiedy chcemy się odprężyć i odpocząć.

Mathus & TF


  Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email


INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !


Powiązane newsy:

  • Wytwórnia płytowa prosi o udostępnianie jej muzyki w PirateBay
  • EurovisionTorrents.com wystartowało
  • BitTorrent stworzy telewizję p2p i krytykuje DRM
  • Udostępnili swoją muzykę… a teraz oskarżają piratów
  • Co myślą na temat piractwa polscy artyści?
  • P2P-Next przedstawia nową platformę do streamingu przez BitTorrenta
  • ZAiKS broni się przed VAT
  • NIN dziękuje fanom i udostępnia wyniki pobrań ich muzyki na Gogle Earth
  • Trackery BitTorrenta nielegalne w Holandii?
  • Producent ‘Heroes’ docenia BitTorrenta
  • Poradnik: Zmieniamy wygląd naszego uTorrenta
  • Najgorsze prywatne trakery BitTorrenta w Internecie
  • Aresztowani w sprawie OiNK, poczekają dłużej…
  • Już 10 tys. albumów na Jamendo
  • Tracker BitTorrenta zasilany kodem Google App
  • TOP Trio BitTorrenta generuje 1 mld odsłon miesięcznie
  • Błędy w uTorrent i BitTorrent
  • Unia europejska skarży się na polski ZAiKS
  • EZTV i MVGroup łączą siły
  • RIAA ogłasza zwycięstwo nad AllOfMP3
  • Napisz komentarz

    Please copy the string vja423 to the field below:


    PolskiProgram.pl :: polski program, polskie programy komputerowe