Zarzuty przeciwko OiNK usłyszymy 1 lipca?
Minęło już pół roku od czasu kiedy najpopularniejszy, muzyczny tracker BitTorrenta, został zamknięty przez holenderką oraz brytyjską policję. Niedawno usłyszeliśmy, że moment w którym usłyszymy zarzuty przeciwko Alan’owi Ellis’owi, został trzeci raz przesunięty w czasie. Wyznaczono datę 1 lipca…
Policja z miasta Cleveland powiedziała, że zarzuty przeciwko administratorowi OiNK zostaną ogłoszone w grudniu 2007. Następnie tą datę przełożono, ze względu na to, że nie zdążyła zebrać wystarczającej ilości dowodów. Co ciekawe, w międzyczasie oddano serwery właścicielowi… całkowicie wyczyszczone z danych. W lutym datę odczytania oskarżenia znowu przesunięto…
Policja poproszona o komentarz do sprawy, powiedziała tylko, że potrzebuje więcej czasu na przejrzenie komputera, laptopa oraz kilku telefonów komórkowych, w których posiadaniu wciąż jest.
OiNK był postrzegany jako największy tracker muzyczny BitTorrenta na świecie. Serwis posiadał setki tysięcy użytkowników, którzy wymieniali się praktycznie każdą muzyką.
Jeremy Banks z IFPI opisuje OiNK trochę inaczej… Było to centrum nielegalnej wymiany plików muzycznych, w większości przypadków przedpremierowych. “To nie kwestia przyjaciół, którzy wymieniają się muzyką międzysobą. To była międzynarodowa siatka, która wymieniała się muzyką, do której nie posiadała praw autorskich“.
IFPI oraz policja twierdzą, że OiNK był fabryką pieniędzy, a Alan (właściciel) czerpał z niej ogromne zyski. Co ciekawe, serwis był całkowicie wolny od opłat. Trent Raznor z Nine Inch Nails, który jest fanem wymiany plików w internecie i który niejednokrotnie korzystał z OiNK, powiedział, że jeżeli OiNK pobierałby opłaty za korzystanie, to z wielką chęcią by wpłacił jakieś pieniądze. Niestety nie istnieje nigdzie legalny odpowiednik OiNK… więc nie należy się dziwić, że ludzie wybierali ‘łamanie praw autorskich’.
Wraz z trzecim odłożeniem terminu postawienia formalnych zarzutów właścicielowi trackera, w sieci pojawiają się co chwila to nowe plotki. Na razie nie wiadomo jakie dowody udało się zebrać policji. Można się domyślać tylko, że policja dostała do ręki nie to, co obiecywało i twierdziło IFPI… a lobby antypirackie znów zadziałało…
Mathus / TorrentFreak
Subskrybuj wiadomości przez RSS albo zapisz się do newslettera email
INFO: Zamierzasz wykorzystać nasz tekst na swojej stronie? Zapoznaj się z naszymi Warunkami Użytkowania, szczególnie punkt nr. 7 !













Napisz swój komentarz!